
Jaja Fabergé to legendarne dzieła sztuki wykonane przez rosyjską pracownię złotniczą Piotra Karola Fabergé. Powstały w latach 1885-1917 i były związane z kulturą dworu cesarskiego w Petersburgu. Najcenniejsze z nich są pięćdziesiąt dwa jaja wykonane dla rodziny Romanowów. Powstały na zamówienie carów Aleksandra III i Mikołaja II, i były prezentami z okazji świąt wielkanocnych przeznaczonymi dla cesarskich małżonek Marii i Aleksandry. Oprócz nich powstało jeszcze około dwudziestu dzieł, które dorównują im stylem i jakością wykonania. Choć w Rosji nie było formalnego zakazu, pracownia Fabergé przez bardzo długi czas wykonywała prezenty wielkanocne w formie jajek wyłącznie na zmówienie cara. Bogata rosyjska arystokracja i milionerzy nie zamawiali jajek Fabergé, by nie konkurować z cesarskimi prezentami wielkanocnymi.
W 1902 r. misterny plan Barbary, aby zaistnieć jako dama dworu cesarzowej Aleksandry Fiodorownej i zdobyć towarzyską pozycję w Petersburgu poniósł całkowitą klęskę. Najdobitniej pokazało to wydarzenie, które miało miejsce w czasie wystawy dzieł Fabergé zorganizowanej przez cesarzową Aleksandrę w pałacu barona von Dervis. Na wystawie pokazano liczne kolekcje wyrobów Fabergé należące do cesarzowej, cesarzowej matki, wielkich księżniczek, przedstawicieli arystokracji i tylko jedno dzieło należące do osoby spoza dworu. Dziełem tym była neogotycka zastawa stołowa Aleksandra i Barbary Kelchów. [il. 5] Zastawa była tak ważna, że pokazując dorobek pracowni Fabergé nie można było jej pominąć. Ale zastawa była również jedynym dziełem, przy którym nie umieszczono tabliczki z informacją o właścicielu. Organizatorzy „cesarskiej wystawy” wstydzili się obecności kupieckiej córki. Wydaje się, że to wydarzenie ostatecznie rozwiało marzenia Barbary o zdobyciu pozycji na dworze w Petersburgu.
W 1904 r. Aleksander podarował Barbarze siódmy i jak się okazało ostatni prezent wielkanocny w formie jajka, tzw. „Jajko zegar z kogucikiem”. W 1905 r. w rodzinie Kelchów wydarzyło się coś dramatycznego. Nie wiemy co to było, ale w efekcie tego zdarzenia Barbara odeszła od męża, wyjechała z Petersburga do Moskwy i w kilka miesięcy później wyjechała do Francji, gdzie osiadła w Paryżu. Porzuciła nie tylko rodzinny kraj, męża, ale również dwie córeczki. Wyjeżdżając zabrała ze sobą wszystkie swoje największe skarby, w tym jajka Fabergé i ukochaną brylantową biżuterię. W następnych latach sprowadziła do Francji większość swojego majątku i nigdy już do Rosji nie wróciła. Nie wiemy co robiła w Paryżu, ale interesującym śladem jej ówczesnego życia są cotygodniowe zakupy brylantowej biżuterii w jubilera Boucherona. Barbara Kelch zmarła we Francji w 1954 r. Po wybuchu rewolucji Aleksander Kelch został aresztowany, a jego majątek skonfiskowano. Jako wróg klasowy został wysłany do obozu pracy na Syberię, gdzie zmarł w latach 30-tych.
Dziś są w Londynie, Petersburgu, San Diego…
W latach 20-tych Barbara Kelch sprzedała swoją kolekcję jaj Fabergé. Obecnie znajdują się one w sześciu muzeach i kolekcjach prywatnych rozproszone po całym świecie.
Siedem jaj Fabergé wykonanych dla Barbary Kelch tworzy niezwykły zbiór. Są świadectwem miłości Aleksandra do Barbary i jej wielkiego marzenia, by w carskiej Rosji przy pomocy sztuki i złota zamienić miliony na pozycję społeczną i miejsce wśród elity na dworze cesarskim w Petersburgu.
