
Historia odkrycia tego skarbu zaczęła się zwyczajnie. Poproszono mnie o zrobienie ekspertyzy kilku przedmiotów wykonanych ze srebra pochodzących z pracowni Fabergé. Wśród nich były dwa noże wykonane w bardzo nietypowym dla tej pracowni stylu neogotyckim. Po wykonanych przeze mnie badaniach okazało się, że są one częścią zniszczonego w czasie rewolucji październikowej arcydzieła i według powszechnej wiedzy znawców Fabergé w ogóle nie powinny istnieć.
REKLAMA
Cała historia zaczęła się w październiku 2016 r.
Jesienią 2016 r. na rynku antyków w Polsce pojawiła się oferta sprzedaży zbioru przedmiotów ze złota i srebra wykonanych w pracowni Fabergé. Wystawiona na sprzedaż kolekcja była bardzo niezwykła. Składała się wyłącznie z przedmiotów najwyższej klasy artystycznej, a niektóre z nich były powiązane z postaciami historycznymi. Wśród nich szczególną uwagę zwracały dwa noże wykonane w stylu neogotyckim. Dzieła w tym stylu praktycznie nie występują w dorobku Fabergé. Na około 150 tys. przedmiotów wykonanych w pracowni Fabergé we wszystkich możliwych stylach w sztuce, znanych jest zaledwie kilka wykonanych w stylu neogotyckim. Dzieła te przez kilka miesięcy były wystawione na sprzedaż i nie znalazły nabywcy. Rzadki styl i niespotykany wygląd wzbudzał podejrzliwość potencjalnych kupujących i antykwariuszy.
Jesienią 2016 r. na rynku antyków w Polsce pojawiła się oferta sprzedaży zbioru przedmiotów ze złota i srebra wykonanych w pracowni Fabergé. Wystawiona na sprzedaż kolekcja była bardzo niezwykła. Składała się wyłącznie z przedmiotów najwyższej klasy artystycznej, a niektóre z nich były powiązane z postaciami historycznymi. Wśród nich szczególną uwagę zwracały dwa noże wykonane w stylu neogotyckim. Dzieła w tym stylu praktycznie nie występują w dorobku Fabergé. Na około 150 tys. przedmiotów wykonanych w pracowni Fabergé we wszystkich możliwych stylach w sztuce, znanych jest zaledwie kilka wykonanych w stylu neogotyckim. Dzieła te przez kilka miesięcy były wystawione na sprzedaż i nie znalazły nabywcy. Rzadki styl i niespotykany wygląd wzbudzał podejrzliwość potencjalnych kupujących i antykwariuszy.
Smocza zastawa Kelchów
Neogotycka zastawa stołowa Aleksandra i Barbary Kelchów to dzieło legendarne. Powstała w 1900 r. i była przeznaczona do jadalni pałacu Kelchów w Petersburgu. Została zrobiona w moskiewskiej pracowni Fabergé. Aleksander Kelch zapłacił za nią 125 tys. rubli, co czyni ją najdroższym kiedykolwiek wykonanym dziełem Fabergé. Charakterystycznymi zdobiącymi ją motywami były smoki, gotyckie łuki, królewskie lilie, tarcze, korony i monogram w formie litery „K”. Według tradycji styl zastawy wymyśliła Barbara Kelch, która życzyła sobie, by dekoracja zastawy nawiązywała do wystroju jadalni w pałacu.
W 1902 r. zastawa jedyny raz została pokazana publicznie na wystawie dzieł Fabergé w Petersburgu. W 1905 r., gdy Barbara odeszła od męża wywiozła zastawę do Moskwy, gdzie w 1918 r. została skonfiskowana przez władze radzieckie i przetopiona. Od tamtego czasu słuch o niej zaginął. W 1937 r. Eugeniusz Fabergé w liście do historyka Bainbridge’a określił zastawę „najważniejszym dziełem ze srebra wykonanym przez pracownię Fabergé”. Słowa te ugruntowały sławę dzieła i spowodowały, że pomimo, iż zastawa została zniszczona była opisywana i pokazywana w każdej książce poświęconej Fabergé.
Neogotycka zastawa stołowa Aleksandra i Barbary Kelchów to dzieło legendarne. Powstała w 1900 r. i była przeznaczona do jadalni pałacu Kelchów w Petersburgu. Została zrobiona w moskiewskiej pracowni Fabergé. Aleksander Kelch zapłacił za nią 125 tys. rubli, co czyni ją najdroższym kiedykolwiek wykonanym dziełem Fabergé. Charakterystycznymi zdobiącymi ją motywami były smoki, gotyckie łuki, królewskie lilie, tarcze, korony i monogram w formie litery „K”. Według tradycji styl zastawy wymyśliła Barbara Kelch, która życzyła sobie, by dekoracja zastawy nawiązywała do wystroju jadalni w pałacu.
W 1902 r. zastawa jedyny raz została pokazana publicznie na wystawie dzieł Fabergé w Petersburgu. W 1905 r., gdy Barbara odeszła od męża wywiozła zastawę do Moskwy, gdzie w 1918 r. została skonfiskowana przez władze radzieckie i przetopiona. Od tamtego czasu słuch o niej zaginął. W 1937 r. Eugeniusz Fabergé w liście do historyka Bainbridge’a określił zastawę „najważniejszym dziełem ze srebra wykonanym przez pracownię Fabergé”. Słowa te ugruntowały sławę dzieła i spowodowały, że pomimo, iż zastawa została zniszczona była opisywana i pokazywana w każdej książce poświęconej Fabergé.
W muzeach na całym świecie nic nie ma
Początkowo hipoteza, że odnalezione przedmioty pochodzą z zaginionej zastawy Kelchów wydawała się zupełnie fantastyczna. Jej potwierdzenie wymagało przeprowadzenia badań, odnalezienia projektów, fotografii lub opisów zastawy, które zawierałyby informacje o jej wyglądzie.
Na pierwszym etapie badań wysłałem do muzeów i kolekcjonerów posiadających zbiory Fabergé zapytanie, czy posiadają lub słyszeli o jakichkolwiek ocalałych częściach tej zastawy. W efekcie udało mi się potwierdzić, że we wszystkich muzeach i kolekcjach na świecie nie ma żadnych przedmiotów pochodzących z tej zastawy, nigdy też nie pojawiły się one na międzynarodowym rynku antyków.
Wystawione na sprzedaż
Nigdy jeszcze nie było takiego dzieła Fabergé w polskiej kolekcji. Wiadomością nieomal z ostatniej chwili jest to, że te dzieła właśnie zostały wystawione na sprzedaż. Ofertę można zobaczyć na stronie www.russianantiques.eu. To niezwykła okazja dla kolekcjonerów i inwestorów.
Nigdy jeszcze nie było takiego dzieła Fabergé w polskiej kolekcji. Wiadomością nieomal z ostatniej chwili jest to, że te dzieła właśnie zostały wystawione na sprzedaż. Ofertę można zobaczyć na stronie www.russianantiques.eu. To niezwykła okazja dla kolekcjonerów i inwestorów.
Jak ten skarb znalazł się w Polsce?
Po ostatecznym potwierdzeniu autentyczności odnalezionych dzieł zaczął się kolejny etap poszukiwań, które teraz mają odpowiedzieć na pytania: skąd te przedmioty wzięły się w Polsce? Jakim cudem w czasie rewolucji ocalały przed przetopieniem? Badania te już przyniosły ciekawe odpowiedzi. Okazało się, że w 1922 r. odnalezione dzieła były częścią większej kolekcji liczącej około 20-30 rosyjskich dzieł wykonanych ze złota i srebra, wśród których znajdowały się inne, równie niezwykłe skarby… ale to już następna opowieść.
Po ostatecznym potwierdzeniu autentyczności odnalezionych dzieł zaczął się kolejny etap poszukiwań, które teraz mają odpowiedzieć na pytania: skąd te przedmioty wzięły się w Polsce? Jakim cudem w czasie rewolucji ocalały przed przetopieniem? Badania te już przyniosły ciekawe odpowiedzi. Okazało się, że w 1922 r. odnalezione dzieła były częścią większej kolekcji liczącej około 20-30 rosyjskich dzieł wykonanych ze złota i srebra, wśród których znajdowały się inne, równie niezwykłe skarby… ale to już następna opowieść.
