Republikanie i Demokraci mieli już swoje konwencje wyborcze, ale tylko ci drudzy mają dzisiaj powody do radości

REKLAMA
Wszystkie sondaże wyborcze, robione po konwencjach partii republikańskiej i partii demokratycznej, są korzystne dla Prezydenta Baracka Obamy.
Według agencji Gallupa, Barack Obama prowadzi z Mittem Romneyem, kandydatem Republikanów, 50:44% głosów. Według CNN Obama ma 52% poparcia a jego rywal 46 %.
Natomiast według sondażu Rasmussen - na Obamę zagłosowałoby dzisiaj 48% Amerykanów a na Romneya 45%. Sondaż ABC/Washington Post daje Obamie przewagę już tylko jednego punktu procentowego, tj. 49% do 48% dla Romneya.
Amerykańskie wybory rozstrzygają się w rzeczywistości w kilku kluczowych stanach takich, jak Ohio i Floryda, gdzie Obama też ma dziś dobrą pozycję. Na Florydzie, według Survey USA, prowadzi on 48% do 44% dla Romneya, a w Ohio ma 4 punktową przewagę nad swoim rywalem, tj. 47% do 43%.
W tej chwili Romney musi liczyć na to, że ogromne zasoby finansowe, które posiada na kampanię i które będą wykorzystane do “bombardowania”, jak ludzie to określają, Amerykanów negatywnymi reklamami na temat Obamy, dadzą efekt, albo, że zmiażdży Obamę w nadchodzących debatach prezydenckich.
Na chwilę obecną to Barack Obama jest zdecydowanym faworytem do wygrania wyborów prezydenckich, które odbędą się 4 listopada.