W Polsce i na świecie są politycy, którzy w pewnym niekorzystnym dla siebie momencie wydają się skończeni. Tymczasem po paru latach wracają w pełnym blasku. Tak było z Arielem Szaronem w Izraelu, Jerzym Buzkiem i Leszkiem Millerem w naszym kraju. Podobny los może spotkać byłego szefa Ligi Polskich Rodzin. Jako adwokat Roman Giertych coraz ściślej współpracuje ze środowiskiem Platformy Obywatelskiej. Czy dzięki reprezentowaniu Michała Tuska wkupi się w łaski Donalda Tuska?
REKLAMA
Kiedyś jeden z najbardziej znanych eurosceptyków i zwolenników o. Tadeusza Rydzyka. Przeszedł długą drogę, bo dziś o redemptoryście mówi jako o "karykaturze katolicyzmu". Nadal jest religijnym konserwatystą, ale do Radia Maryja mu daleko. Przyjaźni się za to z Radosławem Sikorskim. Do tego stopnia, że wspierał szefa dyplomacji podczas platformerskich prawyborów.
Jego dawna formacja wielokrotnie była oskarżana o antysemityzm. Tymczasem po odejściu z polityki Giertych pozytywnie wypowiadał się o żonie Sikorskiego - z pochodzenia amerykańskiej Żydówce. – Anne Applebaum pokazała Zachodowi w książce "Gułag", jak wyglądała rzeczywistość Związku Radzieckiego. To dobre dla polskiej racji stanu. Jest lepszą polską patriotką, niż niejeden błaznujący poseł przynoszący rekwizyty do telewizji - mówił publicznie (cytat za "Rzeczpospolitą"). Jakby tego było mało, reprezentował czarnoskórego posła Platformy Killiona Munzela Munayamę w związku z groźbami rasistów.
Już na początku 2010 roku w mediach pojawiały się pierwsze spekulacje o tym, czy mógłby się kiedyś znaleźć w Platformie. - Dziś to trudne do wyobrażenia, jednak jego poglądy wciąż ewoluują ku poglądom narodowo-liberalnym. Jeżeli Donald Tusk rozmawia z Cimoszewiczem, to mnie jest bliżej do Romana Giertycha niż do Włodzimierza Cimoszewicza - mówił na antenie Radia Zet Jarosław Gowin. Wtedy szeregowy poseł PO, dziś minister sprawiedliwości i lider frakcji konserwatystów. Wówczas współpracy z Giertychem nie wykluczył też Grzegorz Schetyna, ówczesny szef klubu parlamentarnego PO.
Tyle, że wtedy Giertych jako adwokat prowadził sprawy przeciwko dwóm prominentnym politykom Platformy - Bronisławowi Komorowskiemu i Januszowi Palikotowi. Dziś jeden jest prezydentem, drugi - także poza PO - stoi na czele opozycyjnego ugrupowania. Tymczasem frakcja konserwatywna narzeka na to, że jej znaczenie spada. Zwłaszcza w kontekście ustawy o związkach partnerskich autorstwa Artura Dunina, która została oficjalnym projektem klubu PO. Czy Roman Giertych wzmocni platformerskich konserwatystów?
Należy do polityków najlepiej posługujących się językiem angielskim. Byłby to atut zwłaszcza w kontekście wyborów do Parlamentu Europejskiego. Jeśli przejdą propozycje rządzącego ugrupowania, to wyborów, gdzie liczyć będzie się przede wszystkim znane nazwisko. Tego Giertychowi odmówić nie można. Jako adwokat przeszedł pewną przemianę i można odnieść wrażenie, że w tym środowisku się zrehabilitował. Platforma nie raz pokazała, ze potrafi podejmować kontrowersyjne decyzje odnośnie kształtu list wyborczych. Najlepszym przykładem był start Mariana Krzaklewskiego na Podkarpaciu. Wówczas bez sukcesu. Czy tym razem byłoby inaczej?
