O autorze
Dziennikarz z zamiłowania od 17 roku życia. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim. Wcześniej związany z "Pressem" i "Faktami" TVN. Kocham nowe technologie i politykę.

Internetowi podszywacze zmorą polityków

Serwisy społecznościowe doprowadziły do kłopotów niejednego polityka. Ostatnio problem z Facebookiem ma Ryszard Czarnecki, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości. Ktoś założył profil o identycznym imieniu i nazwisku, ma w znajomych wielu posłów PiS-u, dziennikarzy oraz publicystów. W dodatku na profilu pojawiają się treści o charakterze antysemickim.


- do tuskowatych i kopaczowatych: wy już bardziej kłamać nie możecie bo się nie da!!! żydostwo ma wpisane kłamstwo i lichwę i mord w rabinackim talmudzie! to powinno z urzędu być zdelegalizowane! - wpis o takiej treści pojawił się na tablicy użytkownika kilka dni temu (pisownia oryginalna). Internauta podał takie samo nazwisko, co europoseł PiS. Wśród jego znajomych można znaleźć wielu polityków PiS, m.in. Maksa Kraczkowskiego, Zbigniewa Girzyńskiego, Andrzeja Jaworskiego, Zbigniewa Koźmiuka, Stanisława Piętę, Beatę Szydło, Bolesława Piechę, Małgorzatę Gosiewską, Beatę Gosiewską, Jacka Sasina i Marka Suskiego.




O kontrowersyjny wpis postanowiłem zapytać samego zainteresowanego. - Myślę, że jest to prowokacja - powiedział Superstacji europoseł. Po kilku chwilach miał nawet pewne podejrzenia co do tego, kto mógł się tej prowokacji dopuścić. - Komu zależy na kompromitacji PiS-u i politykow PiS-u? Platformie Obywatelskiej, więc domyślam się, że to jest taka robota - tłumaczył. Na nerwową reakcję rządzącego ugrupowania nie trzeba było długo czekać. - Zamiast doprowadzić do skasowania profilu, to bawi się w detektywa, nikt z Platformy takimi głupotami się nie zajmuje- odpiera zarzuty Małgorzata Kidawa-Błońska.

Europoseł zapewnia, że uważnie przyjrzy się profilowi. Nie wyklucza, że powiadomi o nim organy ścigania. Tyle, że ściganie autora kontrowersyjnych wpisów może być trudne. Na profilu nie ma zdjęć europosła Czarneckiego, data urodzenia i skończona uczelnia różnią się od tych charakterystycznych dla znanego polityka. Być może posłowie PiS i Solidarnej Polski oraz dziennikarze dodali do znajomych inną osobę niż europoseł przez zbieżność nazwisk. Wiele osób nie przygląda się dokładnie sugerowanym znajomym, tylko bezmyślnie klika na widok znajomego nazwiska.


Parlamentarzyści od prawa do lewa współczują Ryszardowi Czarneckiemu. Sami mieli do czynienia z podobnymi sytuacjami. - Ja dosyć niedawno próbowałem założyć konto e-mailowe z moim imieniem i nazwiskiem. Okazało się, że jest juz zajęte, a mam dość charakterystyczne - mówi Superstacji Armand Ryfiński z Ruchu Palikota. Na podszywaczy narzeka też Grzegorz Napieralski, były przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Ktoś powoływał się na niego na Naszej-Klasie. Miał wysyłać absurdalne komunikaty. Z kolei John Godson już kilka razy natrafił na Facebooku na swoich sobowtórów. - To był Polak, młody chłopak, 17 lat miał. Na portalu opublikował swoje zdjęcie i moje dane - zdradza Superstacji łódzki poseł PO.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Zupełnie nowe naTemat.pl 4.0. To największa zmiana w historii serwisu
0 0Grupa naTemat nigdy nie była tak popularna jak teraz. Dziękujemy!

O TYM SIĘ MÓWI

0 0Elitarna grupa zaczyna szukać Woźniaka-Staraka. Jeden z nurków zdradza szczegóły
0 0Co dalej z poszukiwaniami Woźniaka-Staraka? Mamy najnowszy komentarz policji
0 0Hejterzy śmieją się z jego roli w filmie Tarantino. Jednak to Rafał Zawierucha "wygrał życie"