Tej nocy spałem dobrze i długo, a to dzięki nieiwnnemu preparatowi
REKLAMA
wapniowemu, o którym dowiedzieliśmy się od Nikischów. Tak jak przez ostatnie dni śniadanie zjadłem w łóżku, a potem pospiesznie napisałem parę słów do Suhrkampa w sprawie zdania o nacjonalizmie w eseju o Wagnerze, ktore mogłoby spowodować ingerencję cenzury. Po co w tym momencie drażnić te bestie? Dzisiejszego ranka, jak zresztą przeważnie o tej porze, jestem wolny od chorobliwych obaw.(...) Charakter tego zdenerwowania, które niedawno w nocy doprowadzilo mnie do ostrego kryzysu i szukania pomocy u K. dowodzi, że chodzi tu o ból rozstania ze stanem rzeczy (...) i muszę oprzeć swoja egzystencję na nowych podstawach. (...) Podczas gdy to piszę, K. podsuwa mi nowy pomysł, żeby skorzystać z zaproszenia Werflów i na pewien czas zamieszkać w ich domu w Wenecji.
