
Spała - na samą myśl o wyjeździe tam na obóz pojawił mi się uśmiech na twarzy, bo właśnie w tym miejscu w Polsce najlepiej mi się trenuje. Wspaniałe trasy do treningu i fajna atmosfera. Czuję się tam jak w domu ;) Dzięki temu też praca, którą musiałam wykonać, pomimo tego, że była bardzo ciężka, szybko minęła.
REKLAMA
Zgrupowanie trwało trzy tygodnie i było bardzo intensywne.
Pierwszy tydzień minął bardzo szybko i nawet miałam siły, aby w dni wolne pochodzić po Spale, czy też wybrać się do Tomaszowa na zakupy. Niestety co dobre szybko mija i kolejny tydzień już nie był taki kolorowych. Zmęczenie zaczęło narastać, doszła do tego również hipoksja przerywana, która dodatkowo potęgowała zmęczenie. Sił wystarczało mi już tylko na treningi, a gdy miałam wolne popołudnie jedyną możliwą opcją było spanie.
Pierwszy tydzień minął bardzo szybko i nawet miałam siły, aby w dni wolne pochodzić po Spale, czy też wybrać się do Tomaszowa na zakupy. Niestety co dobre szybko mija i kolejny tydzień już nie był taki kolorowych. Zmęczenie zaczęło narastać, doszła do tego również hipoksja przerywana, która dodatkowo potęgowała zmęczenie. Sił wystarczało mi już tylko na treningi, a gdy miałam wolne popołudnie jedyną możliwą opcją było spanie.
Bywały takie dni, że nie mogłam nóg do góry podnieść, żar lał się z nieba, a do zrobienia był bardzo mocny trening. Nie wiem skąd czerpałam tą energię, ale pomimo wszystko robiłam to co było zaplanowane, a czasami nawet szybciej i więcej. W trzecim tygodniu było podobnie, aczkolwiek myśl, że zostało mi już niewiele pracy do wykonania ułatwiała treningi.
W ciągu tego zgrupowania przeszłam 400km i spędziłam ponad 15h ćwicząc pozostałe elementy treningu. Nie było łatwo, ale cały plan został wykonany i już nie mogę się doczekać jego efektów. Na zgrupowaniu przebywałam w raz z moim trenerem Szymonem Wdowiakiem, a w drugiej połowie dołączyła moja zawodniczka Aleksandra Budzisz, która trenuje niespełna rok czasu.
W czwartek wróciłam do domu, a już w najbliższą środę 30 lipca wystartuję na 20km podczas Mistrzostw Polski w Szczecinie. Będzie to dla mnie sprawdzian przed zbliżającymi się Mistrzostwami Europy, które są dla mnie w tym roku priorytetem. W związku z czym obciążenia są cały czas wysokie i wykonuję dwie jednostki treningowe. Nie znaczy to jednak, że odpuszczam sobie ten start, zamierzam walczyć o wygraną.
W związku ze wspomnianymi Mistrzostwami Polski zapraszam Was do wzięcia udziału w konkursie, o którym więcej tutaj.
Dziękuję firmie Pic Solution za wsparcie :)
Do zobaczenia w Szczecinie,
Buziaki Agnieszka
Buziaki Agnieszka
