O autorze
Zamiłowanie do sportu zaszczepili jej rodzice. Już jako kilkuletnia dziewczynka jeździła z nimi na nartach i chodziła po górach. Jednak na poważnie sportem, a dokładnie chodem sportowym, zajęła się dopiero, mając 17lat. Jest olimpijką, rekordzistką kraju i 12 zawodniczką Mistrzostw Europy z Barcelony, ale jak mówi: największe sukcesy dopiero przed nią.

2013

W tym Nowym Roku życzę Wam szczęścia, zdrowia, pogody ducha oraz spełnienia wszystkich noworocznych postanowień. Tego roku jak nigdy, nie zaczęłam z nowymi postanowieniami co muszę koniecznie osiągnąć, co zrobić, a z czego zrezygnować. Myślę, że na takie założenia jest czas przez cały rok, ponieważ ciągle powinniśmy stawiać sobie nowe cele i do nich dążyć. Często te noworoczne są tylko chwile i mało kto o nich pamięta w kolejnym miesiącu, a jeszcze mniej osób je realizuje. Tak więc ten rok bez postanowień, ale z przemyśleniami z tego starego.



Ostatnie dni przed sylwestrem minęły mi w bardzo miłym towarzystwie, na nauce jazdy na snowboardzie. Chwyciłam bakcyla do deski i teraz już tylko myślę kiedy uda mi się jeszcze raz pojechać w góry. Jednak na razie muszę te plany odłożyć na później, ponieważ od 9 stycznia przebywam na zgrupowaniu w Portugalii. Będzie to mój jak dotychczas najdłuższy obóz, ponieważ ponad pięciotygodniowy. Do Monte Gordo jeżdżę już od kilku lat i bardzo chętnie wracam. Przede mną okres dość ciężkiego i zarazem intensywnego treningu, ponieważ planuję już na początku sezonu uzyskać minimum kwalifikacyjne na Mistrzostwa Świata w Moskwie. O tym wszystkim będę informować na bieżąco. W międzyczasie jeszcze czeka mnie start na 3000m na Halowych Mistrzostwach Polski w Spale, który będzie traktowany treningowo.

Od sześciu dni przebywam na wspomnianym zgrupowaniu. Wczoraj wykonałam drugi akcent i mogę spokojnie stwierdzić, że wszystko idzie w dobrą stronę. Pogoda optymalna do trenowania około 15-20 stopni i słońce, a więc dla mnie wymarzone warunki. Dla tutejszych mieszkańców jednak zima w pełni, płaszcze i futra są na porządku dziennym i trochę śmiesznie wyglądamy w koszulkach bez rękawów i krótkich geterkach. Dla nas jest to taka polska wiosna i wszystkie ciepłe rzeczy zostawiliśmy w domu. Mam nadzieję, że zdrowie będzie dopisywało i cały plan treningowy zostanie zrealizowany.

Pozdrawiam i do usłyszenia
Agnieszka
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0O pracy w tym miejscu marzą setki osób. Tylko oferta dla stolarza wzbudziła drwiny
Bella Happy Pants 0 0Mniej powodów do zmartwień. 5 gadżetów – twoje dziecko będzie bezpieczniejsze
0 0Powiedzieli "sprawdzam". Oto, co się stało ze 100 obietnicami partii Kaczyńskiego
0 0Przestajemy wierzyć, że może być inaczej. Polacy wiedzą, kto wygra wybory
WYBORY2019 0 0Pozwolił powiesić plakaty kandydata PiS i teraz żałuje. "Popełniłem błąd i właśnie za niego płacę"
0 0Parodiował niepełnosprawnych? Pszoniak: Trzeba się puknąć w głowę!