
W tegorocznych Mistrzostwach Polski w Toruniu zwyciężyłam oraz zdobyłam kwalifikacje na mistrzostwa świata w Moskwie.
REKLAMA
Jestem prze szczęśliwa, w końcu udało mi się przełamać złą passę i zwyciężyć. Od startu do mety prowadziłam, rywalki bardzo szybko odpuściły, a z kilometra na kilometr wyrabiałam sobie co raz to większą przewagę. Mogę powiedzieć, że to był „mój dzień” :)
Trasa zawodów usytuowana była tuż przy stadionie, jedno okrążenie wynosiło ponad 1300 metrów co utrudniało dokładny pomiar czasu na poszczególnych kilometrach. Tak naprawdę dopiero przy wejściu na stadion zorientowałam się na jaki dokładnie wynik idę. Czas który uzyskałam 1:30:58 jest moim drugim w karierze, zaledwie o 2 sekundy słabszym od rekordu życiowego. Cieszy mnie to, ponieważ samotna walka na całych 20km nie jest łatwa i sądzę, że wynik mógłby być lepszy. Jednak nie ma co gdybać, przede mną Moskwa i tam będę miała możliwość poprawienia rekordu życiowego, a być może również rekordu Polski jak i zdobycia upragnionej „ósemki”.
Dzisiejszy dzień spędzę jeszcze w Toruniu, będę mogła pokibicować zawodnikom jak również pozwiedzać to bardzo ładne miasto. Wieczorem powrót do domu i prawdopodobnie już od środy kolejne zgrupowanie w Spale.
Chciała serdecznie podziękować wszystkim za wsparcie i ciepłe słowa. Za pomoc, którą dostałam i która przyczyniła się do tego sukcesu. Osobą, które były ze mną podczas tego startu, kibicowały i dodawały sił do walki. Jeszcze raz dziękuję :)
Pozdrawiam
Agnieszka
Agnieszka
