O autorze
Zamiłowanie do sportu zaszczepili jej rodzice. Już jako kilkuletnia dziewczynka jeździła z nimi na nartach i chodziła po górach. Jednak na poważnie sportem, a dokładnie chodem sportowym, zajęła się dopiero, mając 17lat. Jest olimpijką, rekordzistką kraju i 12 zawodniczką Mistrzostw Europy z Barcelony, ale jak mówi: największe sukcesy dopiero przed nią.

Życiówka =)

foto Federica Ferraro
W minioną sobotę wzięłam udział w meetingu w Katowicach. Na dystansie 10km poprawiłam swój rekord życiowy o prawie 15 sekund. Wynosi on teraz 44:40 min :) Nie wiem tak naprawdę jak to zrobiłam, ale być może odpoczynek, zmniejszenie obciążeń o ponad połowę, wpływa na mnie korzystnie.



Po starcie w Moskwie musiałam odpocząć i nabrać chęci do dalszej pracy.
Do ostatniego startu podeszłam bardzo spokojnie, jeszcze na kilka dni przed wahałam się czy w ogóle wystartować. Decyzja okazała się trafna, z czego jestem bardzo zadowolona.

Dzięki temu, że zmniejszyła się ilość treningów, mam teraz czas na zaliczenie zaległości na uczelni, jak również spotkania z przyjaciółmi. W przyszłą niedzielę pobiegnę w ColourFun na 5km, dla urozmaicenia i dobrej zabawy.

Ostatnim moim startem w chodzie będą zawody na Słowacji w Bacuchu, gdzie tak jak w Katowicach wystartuję na dystansie 10km. Pomimo tego, że trasa zawodów jest wymagająca to atmosfera i cała otoczka imprezy jest bardzo przyjemna i z miłą chęcią stanę tam na starcie.

Tym razem, króciutko ale obiecuję, że następnym razem się rozpiszę ;)

Do zobaczenia w Bacuchu :)

Pozdrawiam
Agnieszka
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...