
Na początku chciałam życzyć wszystkim spokojnych, przepełnionych miłością i ciepłem Świąt Bożego Narodzenia, oraz spełniania marzeń i nieustającego uśmiechu na twarzy w nadchodzącym Nowym Roku 2014.
REKLAMA
Dzisiaj ostatni dzień świąt, mam nadzieję, że minie on Wam, tak jak i całe święta w rodzinnej atmosferze. U mnie było dużo śmiechu, ciepła i jedzenia ;)
W pierwszy dzień świąt miałam wolne od treningu, a dzisiejszy trening jeszcze przede mną i już się nie mogę go doczekać.
Przed świętami byłam na dwutygodniowym zgrupowaniu w Cetniewie. Z którego wróciłam bardzo zadowolona i optymistycznie nastawiona na zbliżający się sezon. Dzięki sprzyjającej pogody wykonałam bardzo mocny trening, jak na ten okres. Pokonałam ponad 240km chodem oraz dołączyłam do tego treningi pływackie. Jestem miło zaskoczona tym jak szybko prędkości idą do przodu, oraz z jaką łatwością przychodzi mi pływanie. Urozmaiceniem moich przygotowań jest joga, oraz trening funkcjonalny. Na zgrupowaniu korzystałam również z kriokomory, po której zawsze bardzo dobrze się czuję, a drobne urazy zostają wyleczone. Wszystko to sprawia, że z tygodnia na tydzień czuję się coraz mocniejsza.
W okresie świątecznym pozwalam sobie na trochę lenistwa i zwalniam tempo, aby forma nie przyszła za szybko.
W okresie świątecznym pozwalam sobie na trochę lenistwa i zwalniam tempo, aby forma nie przyszła za szybko.
Tymczasem zbieram się na trening, a Wam życzę jeszcze raz Wesołych Świąt :)
Agnieszka
Agnieszka
