O autorze
Zamiłowanie do sportu zaszczepili jej rodzice. Już jako kilkuletnia dziewczynka jeździła z nimi na nartach i chodziła po górach. Jednak na poważnie sportem, a dokładnie chodem sportowym, zajęła się dopiero, mając 17lat. Jest olimpijką, rekordzistką kraju i 12 zawodniczką Mistrzostw Europy z Barcelony, ale jak mówi: największe sukcesy dopiero przed nią.

Dzień za dniem :)

foto Adam Staniszewski
Witajcie w Nowym Roku :D Trochę czasu mnie tutaj nie było, a to wszystko za sprawą doby, która ma tylko 24 godziny i choćby się dwoiło i troiło, ani minuty dłużej ;)



W związku z tym, że cały styczeń spędzam w domu, a nie na zgrupowaniu, muszę pogodzić dwa treningi z uczelnią, dojazdami, obowiązkami i całą masą innych spraw, co niejednokrotnie jest nie lada wyzwaniem. A gdzie jeszcze w to wszystko wpleć odpoczynek, regularne posiłki, odnowę i najważniejsze przyjaciół. Jednak nikt nie powiedział, że będzie łatwo, a podobno tylko twardzi przetrwają ;)

Od początku stycznia wzięłam się ostro do pracy, najcięższy był początek, gdy trzeba było się ze wszystkim zorganizować, ale teraz już jest z górki.

W przerwie pomiędzy moimi treningami, udało mi się poprowadzić trening przed Biegiem Orkiestrowym organizowanym przez Fundację Biegamy z Sercem, oraz uczestniczyć w samym biegu. Było mi niezmierni miło z tego powodu, impreza była bardzo dobrze przygotowana, towarzyszyła jej niesamowita atmosfera i nie mogę się już doczekać kolejnej :D

Jak pisałam wyżej w styczniu nie wyjechałam na zgrupowanie, co nie było moją wolą, ale o tym innym razem. W związku z tym postanowiłam zorganizować sobie obóz w domu. Dwa treningi dziennie, w miarę regularne posiłki, odnowa i odpoczynek. Ciężko to połączyć z codziennymi obowiązkami, ale myślę, że mi się to udało. Dziękuję wszystkim, którzy mi pomogli w tym okresie :) Gdyby nie Wy, to byłoby zdecydowanie ciężej.


Wykonałam bardzo mocny trening, w którym głównie pracowałam nad objętością, a to żmudna i długotrwała praca. Treningi były dość monotonne do tego dochodziło przynajmniej 20 – 30 minutowe codzienne rozciąganie i stabilizacja. Nie było łatwo, ale wszystko przebiegło bardzo dobrze i cały plan na ten okres został wykonany w stu procentach. Jestem bardzo zadowolona z efektów treningu i już się nie mogę doczekać najbliższych startów. Pomimo niesprzyjającej ostatnimi dniami pogody nie zwalniam tempa i cieszę się każdym wykonanym treningiem. Kontynuuję również treningi na basenie łącząc je zazwyczaj z odnową. Tak, więc czas leci mi niesamowicie szybko, podobnie jak i treningowe kilometry, których w ostatnim czasie było bardzo dużo.

Do usłyszenia wkrótce
Trzymajcie się ciepło, buziaki

Agnieszka
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Reserved 0 0Reserved pokazuje inną twarz lat 80. Wieczorowa kolekcja bierze z nich to, co najlepsze
Cinergia 0 0Reżyser “Pokoju” i aktor z “Matriksa” przyjadą do Łodzi. Rusza festiwal Cinergia
0 0Internet stracił głowę. Baby Yoda urzeka nawet tych, którzy nie cierpią "Gwiezdnych wojen"
0 0Edycja genów to rynek wart miliardy. Opiera się na metodzie podejrzanej u bakterii
0 0Robią coś, czego bał się rząd PiS. Czesi wprowadzają podatek, który tak drażni Amerykanów
0 0Tak wyglądają notatki Donalda Trumpa. Ktoś zrobił im zdjęcie

MOTO

0 0Gdzieś już to widziałeś. Seat Tarraco to dobre… niemieckie auto – nie licz na hiszpański temperament
0 0Ten dziwoląg da się lubić. Nowy C-HR ma przekonać tych, którzy do tej pory mówili mu "nie"