Prezydent Aleksander Kwaśniewski zgodził się z nami rozmawiać. Co jakiś czas będziemy się z nim spotykać, by zadać mu kilka pytań. Niekoniecznie o aktualne, zwykle błahe wydarzenia. Będziemy szukać tematów do rozmów ważniejszych, bardziej przekrojowych. Dziś pierwsza część.

REKLAMA
O czym dziś warto rozmawiać?
W ogóle warto rozmawiać. O czym? Trzeba rozmawiać o przyszłości, ponieważ wszystko zmienia się niezwykle szybko. Żyjemy w czasach, kiedy jest bardzo wiele pytań i bardzo niewiele odpowiedzi. Nie wiemy, jak będzie wyglądał świat za dwadzieścia lat. Jak zmieni się geostrategia? Jak technologie zmienią nasze życie? Jak zmieni się gospodarka? Jak zmienią się zachowania społeczne? Co przyniesie nowe pokolenie? Jakie będą oczekiwania, pomysły? Z okresu stabilności, którą wydawało się osiągnęliśmy z ogromnym trudem, weszliśmy w zasadzie w okres ogromnej niestabilności. Pytanie, jak zarządzać tą niepewnością, która nas czeka.
Czy pan widzi osoby, lub idee, które będą w tym okresie niestabilności nabierały wagi, będą stawały się dominujące, a w tej chwili są jeszcze w powijakach?
Generalnie w tej chwili panuje deficyt tych wielkich pomysłów, czy wielkich projektów. W odwrocie mamy niewątpliwie, to co nas organizowało w ostatnich dwudziestu latach, czyli koncepcje liberalne i neoliberalne. Przeżywamy istotny kryzys kapitalizmu. Czasami żartuje, że moje życie będzie upływało zawsze pod takimi hasłami, najpierw “socjalizm tak, wypaczenia nie”, a teraz “kapitalizm tak, wypaczenia nie”. Także całe życie będziemy zajmować się wypaczeniami. Z drugiej strony mamy w wielu krajach kryzys demokracji.
Mamy też dobre znaki, jak choćby walka o demokracje w Afryce Północnej w zeszłym roku. Mamy technologie, które na powierzchnie wyłoniły ludzi zupełnie anonimowych. Zarówno wiosna afrykańska, czy protesty przeciwko ACTA pokazują, że to jest inne społeczeństwo. Pokazuję, że społeczeństwo internetowe nie jest schowane tylko za swoje laptopy, ale realnie istnieje i jest gotowe do manifestowania poglądów. Trudno jednak byłoby mówić o definiowaniu takich liderów, czy takich nurtów myślowych. Niewątpliwie powód do gorzkich satysfakcji, mają ci wszyscy, którzy przestrzegali przed turbo kapitalizmem i mówili o zbliżających się kryzysach, choćby Naomi Klein w swoich książkach. Z tego też jeszcze nie wyrasta nowa koncepcja, ona dopiero kształtuje się w tej chwili.