- Coś jest nie w porządku - powiedział kilka dni temu Aleksander Kwaśniewski, komentując emeryturę prokuratora Przybyła. Poznański prokurator będzie dostawał 6 tysięcy złotych miesięcznie, a niedawno skończył 40 lat. Aleksander Kwaśniewski jako były prezydent dostaje 3,8 tysiąca złotych miesięcznie.
REKLAMA
Tomasz Machała pytał byłego prezydenta w jego biurze, czy wierzy, że kiedykolwiek nad populizmem wygra w Polsce gotowość płacenia wysokim urzędnikom tyle, ile zarabia się w komercyjnych firmach. A więc kilkukrotnie więcej niż obecnie. Teraz premier zarabia 6-7 razy mniej niż prezes dużej, ale wcale nie największej firmy. Wiceminister zarabia około sześciu tysięcy złotych i jest poważny problem, żeby znaleźć kompetentnych kandydatów do rządu.
Byłego prezydenta pytaliśmy dziś także o likwidację Funduszu Kościelnego. Aleksander Kwaśniewski mówi, że Kościół sobie poradzi, choć zbieranie pieniędzy wśród wiernych będzie dla niego wyzwaniem.
I wreszcie trzecie sprawa. Platforma (nie cała) chce postawić przed Trybunałem Stanu Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobrę. Aleksander Kwaśniewski popiera tą decyzję, zauważa jednak, że podziały wewnątrz partii stają się coraz większym problemem Donalda Tuska. Były prezydent przewiduje, że Tuskowi nie będzie w przyszłości łatwiej, ale trudniej.

