Podstawy, które musi spełniać wokalista: - dobra emisja głosu - świetny ruch sceniczny - znajomość nut i zasad muzyki A teraz to skreślamy.
REKLAMA
Nie potrzeba nic, czego uczy się w szkołach. Przez pięć lat walisz się po głowie wałkiem, bo egzaminy trzeba zdać na piątkę, pan musi być zadowolony, przecież pani taka ostra, ciągle krzyczy… kurczę. Tylko cztery plus. Ale jestem beznadziejna… Muszę jeszcze poćwiczyć. Na scenę się na pewno nie nadaję, chyba, że w charakterze psychofana wpadającego po autograf podczas próby jakiejś znanej na całym świecie wokalistki, którą jara się cały wokalny świat, świat tak zwanych wykształconych wokalistów. Wśród wokalistów są takie sezonowe mody. A to wszyscy słuchają Kurta Ellinga, a to Gretchen Parlato, a to Gregory’ego Portera. Takie trochę usypianie innych i siebie. Wiem, że inni słuchają tego samego, więc nie wywiną numeru, ucząc się pokątnie innego ozdobnika czy jakiejś megafrazy, tym samym mamy się wszyscy na muszce i nie wbijamy sobie noża w plecy.
Nie trzeba świetnie śpiewać, znać się na technice, marnować czasu w ćwiczeniówkach. Tu piszę szczerze i najzupełniej poważnie. Zastanówcie się dwa razy, czy warto marnować czas na Akademii Muzycznej.
Adept sztuki wokalnej wychodzi z papierem i ląduje w szkole jako nauczyciel. Dlaczego? Dlatego, ponieważ całą energię i czas włożył w godziny ćwiczeń i pokornie składane hołdy INNYM WIELKIM WOKALISTOM. Pokora przede wszystkim.
Adept sztuki wokalnej wychodzi z papierem i ląduje w szkole jako nauczyciel. Dlaczego? Dlatego, ponieważ całą energię i czas włożył w godziny ćwiczeń i pokornie składane hołdy INNYM WIELKIM WOKALISTOM. Pokora przede wszystkim.
Okazuje się, że wokalistów jest więcej niż ludzi na Ziemi i tylko Chuck Norris byłby w stanie wszystkich zliczyć.
Co zatem sprawi, że to właśnie my przyciągniemy publiczność? Dziwaczność i kontrowersja.
To już wiadome nie od dziś, ale mamy już takie przeciążenie z powodu ilości ludzi chcących śpiewać, że dziwaczność zjada własny ogon.
Miley Cyrus robi karierę na portalach plotkarskich wysyłając „skandaliczne” materiały prasowe, żeby tylko o niej mówiono. Bieber gra jakiegoś degenerata (założę się, że to wszystko jest skrzętnie planowane przez PR-owców), Lady Gaga planuje koncert w kosmosie (w ogóle cała jest potwierdzeniem tego, że inaczej już się nie da dotrzeć do ludzi, jak tylko dziwnością), a na koniec Lorde na żywo. Świetna piosenka, która została przedstawiona u Lettermana, zniechęca i odstrasza, właśnie tym, że wokalistka chciała dobrze. Przecież nie może tak po prostu stać i śpiewać! Przecież Lady Gaga, kosmos… No więc zachowuje się jak prawdziwa artystka. Zresztą zobaczcie sami:
Co zatem sprawi, że to właśnie my przyciągniemy publiczność? Dziwaczność i kontrowersja.
To już wiadome nie od dziś, ale mamy już takie przeciążenie z powodu ilości ludzi chcących śpiewać, że dziwaczność zjada własny ogon.
Miley Cyrus robi karierę na portalach plotkarskich wysyłając „skandaliczne” materiały prasowe, żeby tylko o niej mówiono. Bieber gra jakiegoś degenerata (założę się, że to wszystko jest skrzętnie planowane przez PR-owców), Lady Gaga planuje koncert w kosmosie (w ogóle cała jest potwierdzeniem tego, że inaczej już się nie da dotrzeć do ludzi, jak tylko dziwnością), a na koniec Lorde na żywo. Świetna piosenka, która została przedstawiona u Lettermana, zniechęca i odstrasza, właśnie tym, że wokalistka chciała dobrze. Przecież nie może tak po prostu stać i śpiewać! Przecież Lady Gaga, kosmos… No więc zachowuje się jak prawdziwa artystka. Zresztą zobaczcie sami:
Fajnie, nie?
To już jest prawdopodobnie nieodwracalne i trzeba być jeszcze dziwniejszym niż najdziwniejsi. A papier Akademii Muzycznej jest do niczego potrzebny. Zauważyliście, że ludzie po akademiach zazwyczaj w PTTS (Programach Typu Talent Show) odpadają bardzo szybko?
Dlatego, że nie potrafią śpiewać?
Nie. Dlatego, że większość czasu poświęcają na ćwiczenie, ignorując całą resztę. Wokaliści! Kontrowersja i dziwność. Czasem wychodzi karykaturalnie, ale takie czasy.
Dlatego, że nie potrafią śpiewać?
Nie. Dlatego, że większość czasu poświęcają na ćwiczenie, ignorując całą resztę. Wokaliści! Kontrowersja i dziwność. Czasem wychodzi karykaturalnie, ale takie czasy.
