Zastanawiam się, ile w krzyczeniu o swojej miłości do zdrowego życia, biegania, jedzenia, eko, jogowania jest chęci pokazania innym, że jest się osobą mądrą i myślącą o własnym życiu, jego jakości, a na ile jest to bufonada, chęć podwyższenia swojej osoby w oczach innych.

REKLAMA
W życiu człowiek szuka sensu. Tworzenie jest jedną z rzeczy, które sprawiają, że nasze życie nie jest typowe, schematyczne, nudne.
Od dłuższego czasu zaobserwować możemy eksplozję programów kulinarnych w telewizorach, kupujemy kolorowe warzywa i owoce, a wyrzucamy mąkę, sól, cukier, kawę...Każdy może tworzyć, komponować, dobierać, mieszać, odkrywać. Łączyć potrawy z najdalszych zakątków świata. A potem zaprosić znajomych i postawić to na stole. Albo zrobić sobie z tym zdjęcie i na fejsika.
Ludzie szukają sensu, potrzebne jest coś, co nada wartość każdemu dniu. Nie każdy umie malować, nie każdy pisze, nie każdy gra. Gotowanie może pomóc nam pokolorować szare życie. Zamiast gołąbków lub ziemniaków z mielonym, robimy roladki z bakłażana, spaghetti krewetkowe itd. itp.
Bóg przestaje być modny, budda jest niezły. Modne jest zielone jedzenie, okulary z czarnymi dużymi, rowery i kawa w kartonowym.
Ahoj