Stary Testament, Księga Rodzaju 11, Biblia Tysiąclecia 1 Mieszkańcy całej ziemi mieli jedną mowę, czyli jednakowe słowa. 2 A gdy wędrowali ze wschodu, napotkali równinę w kraju Szinear i tam zamieszkali. 3 I mówili jeden do drugiego: «Chodźcie, wyrabiajmy cegłę i wypalmy ją w ogniu». A gdy już mieli cegłę zamiast kamieni i smołę zamiast zaprawy murarskiej, 4 rzekli: «Chodźcie, zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba, i w ten sposób uczynimy sobie znak, abyśmy się nie rozproszyli po całej ziemi». 5 A Pan zstąpił z nieba, by zobaczyć to miasto i wieżę, które budowali ludzie, 6 i rzekł: «Są oni jednym ludem i wszyscy mają jedną mowę, i to jest przyczyną, że zaczęli budować. A zatem w przyszłości nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić. 7 Zejdźmy więc i pomieszajmy tam ich język, aby jeden nie rozumiał drugiego!» 8 W ten sposób Pan rozproszył ich stamtąd po całej powierzchni ziemi, i tak nie dokończyli budowy tego miasta. 9 Dlatego to nazwano je Babel, tam bowiem Pan pomieszał mowę mieszkańców całej ziemi2. Stamtąd też Pan rozproszył ich po całej powierzchni ziemi.

REKLAMA
Według współczesnych językoznawców na świecie mamy około 7000 języków, wcześniej mieliśmy tylko jeden, ale ludzka pycha i chęć przejęcia władzy nad światem spowodowała, że przestaliśmy się rozumieć.
Czy to dobrze, czy źle, co kto lubi. Na pewno jest ciekawiej. Języki z jednej strony dzielą, ale też pokazują nam inny rodzaj myślenia. Są słowa w obcych językach, których nie da się przetłumaczyć jeden do jednego i trzeba posługiwać się opisem, na przykład - Chanter en yaourt – słowa piosenki wymyślone na poczekaniu, których nie ma w oryginalnym tekście lub Schadenfreude – przyjemność z powodu porażki lub nieszczęścia drugiej osoby.

Jest jeden język, który łączy w sobie elementy onomatopeiczne, magiczno-telepatyczne (czytanie w myślach), opiera się na pytaniach retorycznych. Jest to język na wyścigach.
Onomatopeja - wyrazy dźwiękonaśladowcze. EEEEEEEEEEEE... Długie, pociągłe, wydobywające się z samego środka trzewi, z przepony, na najniższym możliwym tonie. EEEEEEEEEEE wielkiego, brązowego niedźwiedzia z Kanady, EEEEEEEEE Yeti, EEEEEEEEEE pustelnika, który po latach samotnej tułaczki trafił na człowieka i nie wie jak zagadać, EEEEEEEEEEEE pijaczka spod sklepu, któremu brakuje dwóch złotych na piwo za dwa złote.
EEEEEEEEEEE mówią do koni, które grzebią kopytem po powierzchni, na której stoją - stereotypie nie są dobre za względu na to, że koń potrafi w nie uciekać i ciężko jest go ich oduczyć, inna sprawa, że niszczy sobie, poza psychiką, kopyta, a te są mu potrzebne całe i zdrowe. Do koni, które zatrzymują maszynę, do koni, które wpadają w histerię i stają się "niesterowne"; EEEEEEEEEEE ma odwrócić uwagę konia od danej czynności, ma ją przerwać. Trochę straszna, dziwna i niespotykana forma, nigdzie indziej tego nie spotkasz.
2.Telepatia - czytanie w myślach jest bardzo przydatną umiejętnością. Ludzie na wyścigach używają jak najmniej słów, bo nie ma czasu. Zawsze go brakuje. Bardzo często na zadane pytanie otrzymujesz odpowiedź w postaci następującej - wywrócenie oczami, westchnięcie, zrezygnowane machnięcie ręką, kiwnięcie głową. To wersja light, wersja hard zawiera krótki wulgaryzm - oczywiście cała ta frustracja wynika z tego, że nie czytasz innym w myślach, bo przecież poza swoim światem przeżyć wewnętrznych trzeba podążać za światem przeżyć wewnętrznych innych i być na bieżąco ze wszystkim, co się dzieje wewnątrz i na zewnątrz wszystkich.
Czytanie w myślach jest przydatne nawet jeśli otrzymasz dłuższy komunikat - te do tej, a te do tamtej (sytuacja dotyczy koni i maszyny - które konie idą do której maszyny). I teraz masz problem, bo jedyną szansą było wyłapanie ruchu źrenicy trenera, która na pewno wskazała, które do tej, a które do tamtej. Ale akurat byłeś zajęty patrzeniem przed siebie siedząc na koniu, więc tracisz szansę. Musisz się domyślić. Możesz dopytać, ale w odpowiedzi dostaniesz przewrócenie oczami lub westchnięcie.
3.Pytanie retoryczne - najczęściej zadawane pytanie. Pytanie, na które nikt nie oczekuje odpowiedzi, bo nikogo ona nie obchodzi, poza tym nie ma czasu. Pytanie brzmi "co robisz." Zadawane jest caps lockiem, pogrubieniem, a na końcu ma kropkę z wykrzyknikiem. Brzmi to mniej więcej tak CO ROBISZ!. Pytanie pojawia się za każdym razem, kiedy postępujesz irracjonalnie. Niewskazane jest postępować irracjonalnie, niebezpiecznie, opieszale i bezrozumnie. To skutkuje właśnie tymi strasznymi kapitalikami, na które nawet nie możesz odpowiedzieć. Nie będziesz mieć żadnych szans na wyjaśnienie, na wypunktowanie swoich racji. Możesz się jedynie w ciszy zastanowić, jak bardzo jesteś beznadziejny w skali od 1 do 10. Jeśli nie słyszysz od dłuższego czasu tego pytania, oznacza to, że albo jest z tobą dobrze, pięć gwiazdek na pięć, albo tak beznadziejnie, że nawet szkoda na ciebie tych dwóch wyrazów i wykrzyknika z kropką.

4. Jedno z ważniejszych słów - MAŁE! pojawia się na torze roboczym, kiedy jedziesz szybciej niż koń przed tobą i musisz go wyprzedzić. Wolniejszy koń zjeżdża na wewnętrzny tor, a szybszy wyprzedza go od zewnętrznej. Zamiast MAŁE! możesz też krzyknąć uniwersalne EEEE, ale już innym tonem, niż to pierwsze EEEEEEEEEEEEE. To jest krótsze, wyższe i ostrzejsze. Niektórzy też gwiżdżą. Gwizdnięcie może być krótkie lub dłuższe, ale musi być ostre i donośne, ponieważ musisz zawczasu ostrzec osobę z przodu o manewrze.
5. EEE! - krótkie, ostre, pełne pretensji wyrażenie mające na celu okazanie niezadowolenia z tego, że ktoś robi coś, co zagraża twojemu życiu. EEE! mówisz do osoby, która jest tam, gdzie nie powinna być, robi coś, czego nie powinna robić lub nie robi czegoś, co powinna robić. Osoba, która to robi dostaje tylko komunikat, że zbłądziła, a reszty musi się domyślić. Sorki. Wyścigi.
6. ZBIERAMY! - krótki komunikat oznaczający, że trzeba zabrać konie z karuzeli do boksów. Masz rzucić wszystko, co robisz i w sekundę znaleźć się z linką do prowadzenia konia pod maszyną.
7. JUŻ? - pytanie zawierające wiele treści - pretensje, że tak długo siodłasz, informację, że osoba, która zadała pytanie zdążyła już osiodłać konia, co oznacza, że ci, którzy nie zdążyli są zbyt wolni. Ostatnią rzeczą, jaka interesuje osobę pytającą jest odpowiedź czy już, czy jeszcze nie już. Jeśli konie są osiodłane to to widać, bo człowiek z osiodłanym koniem stoi przy wyjściu otwartego boksu. Także im mniej "JUŻ?", tym większa dyscyplina w stajni.

Pamiętajcie, drodzy czytelnicy, którzy w weekend nie macie co robić - sezon wyścigowy już się rozpoczął. Zapraszamy na Tor Służewiec lub do oglądania gonitw w internecie na stronie torsluzewiec.pl i na kanale YouTube.