Jutro zaczyna się wielki weekend, czas, w którym słuchamy więcej muzyki, bo mamy więcej czasu. A propos...
REKLAMA
How about You
już raz o tym wspominałam tutaj
już raz o tym wspominałam tutaj
Tu najpierw napisałam muzykę. Utwór składa się z dwóch części – wolnej i szybkiej. Część pierwsza to ballada , która opiera się na jednym, granym w kółko motywie, nierównym metrum i momentami chromatycznej melodii. W części drugiej jest jeden prosty motyw powtarzany również w kółko, co miało dawać hipnotyzujący efekt.
Kolejny utwór, który żył, ale nie miał słów. Z kupy tekstów, które napisał mi autor słów, próbowałam dobrać taki, który będzie pasował rytmicznie i akcentami. Udało mi się znaleźć odpowiedni i tak go porozciągać, głównie w drugiej części (poprzez powtarzanie słów), żeby wszystko się zgadzało.
Kolejny utwór, który żył, ale nie miał słów. Z kupy tekstów, które napisał mi autor słów, próbowałam dobrać taki, który będzie pasował rytmicznie i akcentami. Udało mi się znaleźć odpowiedni i tak go porozciągać, głównie w drugiej części (poprzez powtarzanie słów), żeby wszystko się zgadzało.
“If You tell the truth”
Tekst oparty o słowa Marka Twaina “if you tell the truth you don't have to remember anything”.
Muzyka z utworu nr 7 powstała do tekstu, a nie odwrotnie. Szczerze? Muzyka do tego kawałka powstała najszybciej I , wiem, nie powinnam tego pisać, ale właśnie w z wiązku z tym mam poczucie winy. Poczucie winy w stosunku do słuchacza, bo każdy inny numer to kilka ładnych godzin. Cały czas mówię o czasie sprzed nagrywania, bo wszystkie numery ostatecznie nagrane były w mniej-więcej takim samych czasie. Chodzi mi o, jak mówi Leszek Możdzer, “dupogodziny” przy pisaniu. Prosta piosenka, zwrotka, refren, zwrotka, refren, refren, refren, refren, refren.... … . …mrówki
Muzyka z utworu nr 7 powstała do tekstu, a nie odwrotnie. Szczerze? Muzyka do tego kawałka powstała najszybciej I , wiem, nie powinnam tego pisać, ale właśnie w z wiązku z tym mam poczucie winy. Poczucie winy w stosunku do słuchacza, bo każdy inny numer to kilka ładnych godzin. Cały czas mówię o czasie sprzed nagrywania, bo wszystkie numery ostatecznie nagrane były w mniej-więcej takim samych czasie. Chodzi mi o, jak mówi Leszek Możdzer, “dupogodziny” przy pisaniu. Prosta piosenka, zwrotka, refren, zwrotka, refren, refren, refren, refren, refren.... … . …mrówki
To tak tylko między nami…
All the times you spent in deliberate untruth
If you would add it, summarize, one by one
It would be, I guess
A year and a half
It would be, I guess
A year and a half (półtora roku)
If you tell the truth you don't have to remember anything
You get me?
Remember?
You get me?
Remember?
Months eighteen
Days five four and a nine (półtora roku)
The first year, let's say, was a leap one
All of them added, underlined and combined
Just not divine
If you tell the truth you don't have to remember anything
You get me?
Remember?
Days five four and a nine (półtora roku)
The first year, let's say, was a leap one
All of them added, underlined and combined
Just not divine
If you tell the truth you don't have to remember anything
You get me?
Remember?
Aminor
O tym utworze już chyba coś, kiedyś, gdzieś…nie pamiętam, chyba mówiłam. Zwrotka, refren, zwrotka, refren, zwrotka, refren. Idealna piosenka na listy przebojów. Do tańca i do różańca.
A! właśnie mi się przypomniało przy okazji czego już o tym było. Wklejam. Aminor wcześniejszy
Konkurs „wygraj płytę” na dziś.
Czym powinna charakteryzować się piosenka, przy której można tańczyć, ale z drugiej strony nie przeszkadza w odmawianiu różańca?
Czym powinna charakteryzować się piosenka, przy której można tańczyć, ale z drugiej strony nie przeszkadza w odmawianiu różańca?
