Wczoraj po południu włączyłam komputer, kliknęłam prawym "odtwórz", siadłam i zaczęłam oglądać...
REKLAMA
Film z 2010 roku, niestary. Czas akcji wcześniejszy, ok. 1960. Historia opowiada o sprzątaczkach z Hiszpanii, które mieszkają na jednym piętrze kamienicy i życiu francuskich małżonków z dwójką dzieci, które pojawiają się na chwilę tylko po to, żebyśmy wiedzieli, że małżeństwo jest dzietne.
Uwaga, kto chce obejrzeć niech nie czyta, bo zdradzam całą historię.
Dwujęzyczna, hiszpańsko-francuska, komedia obyczajowa pokazuje zmianę myślenia człowieka, który nie może narzekać na swój byt. Ma dom, rodzinę, stabilny pieniądz na karcie. Ma też żonę, która ma własne zdanie, emocje, potrzeby, co niby nie jest wielkim problemem, ale otóż właśnie jest! Jest problemem, kiedy zjawia się w domu nowa służąca, młoda Hiszpanka. Dziewczyna, poza tym, że jest młoda i z Hiszpanii, nie wykazuje innych cech szczególnych. Jest miła, dobrze sprząta, ale najważniejsze, że jest młoda i umie zrobić jajko na miękko. Dzięki temu właśnie jajku przeźroczysty, pierdołowaty mąż żony powoli zakochuje się w miłej i sympatycznej Hiszpance. Co dziwne, ona raczej nie daje mu żadnych sygnałów, szans, złudzeń czy znaków dymnych, że fajnie byłoby się umówić na hiper nudną randkę. Nic z tych rzeczy. Robi te jajka co dnia, on się cieszy, żona robi swoje i nagle trach! Pan pierdoła zostaje oskarżony o zdradę. Ale nie nie! Nie z Hiszpanką! Z klientką ... Bezpodstawnie. Ale co najlepsze - przyparty do muru przyznaje się! Hm... No dobrze. Żona się denerwuje i wyrzuca męża z domu. Mąż idzie na tytułowe 6. piętro do sprzątaczek (jest to ta sama kamienica, należąca zresztą do niego, więc nie ma daleko) i tam zaczyna się jego szczęście. Ma swój mały, zagracony pokoik, wspólną łazienkę z zatkaną dziurą w podłodze zamiast muszli klozetowej, ma ciemno i brudno. Wśród Hiszpanek odkrywa życie, czyli pomaga im odetkać zatkaną dziurę, funduje fryzjera, suknię ślubną, czy zabiera kobiety na wycieczkę. Doznaje przemiany wewnętrznej. Nadal jest bezpłciowym charakterem, ale teraz się dodatkowo uśmiecha. W tym czasie coraz bardziej zakochuje się w młodej Hiszpance, ostatecznie lądują w łóżku. Szczęśliwy snuje plany o wspólnej przyszłości, zwalnia się z pracy, śmiga do domu z kwiatami, żeby oznajmić żonie, że dziękuje za wspólną przeszłość, ale on z Hiszpanką do Hiszpanii, szczęście, euforia, ptaki, nutki, chmury i trzy tęcze.
Niestety, plany mu się nieco krzyżują, bo jego ukochana ucieka nie zostawiając ani wiadomości, ani adresu.
Film kończy się szczęśliwie. Po rozwodzie i trzech latach główny bohater wyjeżdza do Hiszpanii i odnajduje uciekinierkę.
Taka piękna historia, która od początku do końca sugeruje, co mamy myśleć o bohaterach. Hiszpanka jest słodziutka i kochana (choć wykorzystuje faceta, nie ma zamiaru dłużej się z nim przyjaźnić), mąż jest szlachetny i wspaniałomyślny, pomagając służbie (choć jest egoistą, robi to po to, by poczuć się lepszym człowiekiem, poza tym liczy, że zaprzyjaźni się dzięki temu z młodą), żona jest podejrzliwa, egoistyczna, zimna (podejrzenia okazują się podstawne). Film pokazuje, jak łatwo jest ukazać sytuacje oczywiste do ocenienia w taki sposób, że opinię zmieniamy o 360 stopni.
Obraz ładny, historia brzydka.
Niestety, plany mu się nieco krzyżują, bo jego ukochana ucieka nie zostawiając ani wiadomości, ani adresu.
Film kończy się szczęśliwie. Po rozwodzie i trzech latach główny bohater wyjeżdza do Hiszpanii i odnajduje uciekinierkę.
Taka piękna historia, która od początku do końca sugeruje, co mamy myśleć o bohaterach. Hiszpanka jest słodziutka i kochana (choć wykorzystuje faceta, nie ma zamiaru dłużej się z nim przyjaźnić), mąż jest szlachetny i wspaniałomyślny, pomagając służbie (choć jest egoistą, robi to po to, by poczuć się lepszym człowiekiem, poza tym liczy, że zaprzyjaźni się dzięki temu z młodą), żona jest podejrzliwa, egoistyczna, zimna (podejrzenia okazują się podstawne). Film pokazuje, jak łatwo jest ukazać sytuacje oczywiste do ocenienia w taki sposób, że opinię zmieniamy o 360 stopni.
Obraz ładny, historia brzydka.
