Głupia pani od razu, kiedy dzieciaki wlazły do klasy, zaczęła się wydzierać, że jeszcze zeszyty nie wyciągnięte, ołówki nie zatemperowane.
REKLAMA
-Siadać!!!!!!!!! Pisać!!!!!!!!!!!! Temat lekcji- „Genialne piosenkarki XXI wieku.”
Notować!!!!
Lana del Ray- pierwsza tak wspaniała wokalistka od czasu Renesansu w muzyce. Wcześniej zaskakiwał tak tylko Giovanni Pierluigi da Palestrina.
-Ale to nie był wokalista…
-Z klasy!!!!!!!
-Lana ma wspaniałą umiejętność śpiewania nawet wtedy, gdy jest na słuchacza obrażona. Stale obrażona na cały świat, sfochowana, ale to w sumie nie dziwne. Każdy może mieć zły dzień. Miesiąc. Rok…
Charakterystyczne jest również śpiewanie na dwóch, trzech dźwiękach, praktycznie nie odłączając dźwięków jeden od drugiego. Nazwałam to takiem „wokalnem legatem”. NA KOLOROWO!!!
Dodatkowo bardzo charakterystyczne i jedyne w swoim rodzaju jest śpiewanie piosenek nie otwierając prawie ust, co spowodowane jest ciężką oraz trudną operacją plastyczną ust, którą Lana przeszła w dzieciństwie. Operacja sprawiła, że usta stały się wielkie i ciężkie, dlatego trudno jest unieść górną wargę, by wyraźnie wyartykułować zdania.
Lana ma dużo pieniędzy, dlatego może dbać o swoją urodę i cieszyć oko swoje i ewentualnie rzeszy fanów, których oczywiście nie nabiera.
PISZECIE?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CO TO ZA WYGŁUPY TAM NA KOŃCU!!!!
-Ja jej nie lubię…
-Z KLASY!
-Piszemy dalej. Kolejną wspaniałą wokalistką jest Katie Melua. Dziewczyna o wyglądzie i głosie aniołka.
Mam nadzieję, że jak już zejdę z tego świata i będę mogła odpocząć od was, przygłupy, w niebie, to śpiewać mi będzie ona. NIE PISAĆ TEGO!!!!!!!!!!!! BOSZE…..
- Bosze to są w muzeum Prado w Madrycie…
-Ostatni raz cię widzę w tej klasie! I nie czaskaj dźwiami!!
Dziewczyna o wyglądzie i głosie aniołka. Wibracja kózki z trawki oraz glissanda, czyli te podjazdy, które przypominają mi czasy, kiedy jeszcze miałam czas, żeby codziennie chodzić do kościoła. Pisać wszystko.
Ostatnią wokalistką, o której dziś napiszemy będzie Birdy.
Birdy.Ptaszynka. Młodziutka dziewczynka o głosie jak tiul, jak skrzydełka motylka bielinka.
Śliczne, wzruszające ballady przy akompaniamencie fortepianu przypominają Liszta, trochę Chopina z jego „…gdybym ja była słoneczkiem na niebie…”.
Wspaniałe, ciekawe harmonie, innowacyjne podejście do wydobywania z siebie głosu…
Notować!!!!
Lana del Ray- pierwsza tak wspaniała wokalistka od czasu Renesansu w muzyce. Wcześniej zaskakiwał tak tylko Giovanni Pierluigi da Palestrina.
-Ale to nie był wokalista…
-Z klasy!!!!!!!
-Lana ma wspaniałą umiejętność śpiewania nawet wtedy, gdy jest na słuchacza obrażona. Stale obrażona na cały świat, sfochowana, ale to w sumie nie dziwne. Każdy może mieć zły dzień. Miesiąc. Rok…
Charakterystyczne jest również śpiewanie na dwóch, trzech dźwiękach, praktycznie nie odłączając dźwięków jeden od drugiego. Nazwałam to takiem „wokalnem legatem”. NA KOLOROWO!!!
Dodatkowo bardzo charakterystyczne i jedyne w swoim rodzaju jest śpiewanie piosenek nie otwierając prawie ust, co spowodowane jest ciężką oraz trudną operacją plastyczną ust, którą Lana przeszła w dzieciństwie. Operacja sprawiła, że usta stały się wielkie i ciężkie, dlatego trudno jest unieść górną wargę, by wyraźnie wyartykułować zdania.
Lana ma dużo pieniędzy, dlatego może dbać o swoją urodę i cieszyć oko swoje i ewentualnie rzeszy fanów, których oczywiście nie nabiera.
PISZECIE?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CO TO ZA WYGŁUPY TAM NA KOŃCU!!!!
-Ja jej nie lubię…
-Z KLASY!
-Piszemy dalej. Kolejną wspaniałą wokalistką jest Katie Melua. Dziewczyna o wyglądzie i głosie aniołka.
Mam nadzieję, że jak już zejdę z tego świata i będę mogła odpocząć od was, przygłupy, w niebie, to śpiewać mi będzie ona. NIE PISAĆ TEGO!!!!!!!!!!!! BOSZE…..
- Bosze to są w muzeum Prado w Madrycie…
-Ostatni raz cię widzę w tej klasie! I nie czaskaj dźwiami!!
Dziewczyna o wyglądzie i głosie aniołka. Wibracja kózki z trawki oraz glissanda, czyli te podjazdy, które przypominają mi czasy, kiedy jeszcze miałam czas, żeby codziennie chodzić do kościoła. Pisać wszystko.
Ostatnią wokalistką, o której dziś napiszemy będzie Birdy.
Birdy.Ptaszynka. Młodziutka dziewczynka o głosie jak tiul, jak skrzydełka motylka bielinka.
Śliczne, wzruszające ballady przy akompaniamencie fortepianu przypominają Liszta, trochę Chopina z jego „…gdybym ja była słoneczkiem na niebie…”.
Wspaniałe, ciekawe harmonie, innowacyjne podejście do wydobywania z siebie głosu…
To wszystko, czego wy nigdy nie będziecie w stanie pojąć, zrozumieć, ale proszę się tego nauczyć na pamięć. Jutro sprawdzian.
Spadać.
Spadać.
