O autorze
Warszawiak rodem i z przekonania, ale z nie jednego pieca chleb jadł. Olsztyn go wychował, Triest tchnął w niego ducha, a Berlin ukształtował jako bystrego obserwatora rzeczywistości. Lubi podróżować autokarem i jeść golonkę w małej restauracji przy berlińskiej Schönholzer Straße.

Premią Polakowi w twarz

Wczoraj Polaków zelektryzowała wiadomość o rekordowych premiach za 2011 r. jakie Porsche zamierza wypłacić swoim niemieckim pracownikom. Każdy z nich ma otrzymać dodatkowo 7600 euro czyli około 31300 zł. Jakby tego na nasze zbolałe dusze i portfele było mało, dzisiaj pojawiła się informacja o premiach dla pracowników Audi. Ma to być 8251 euro, bagatela niemal 34000 zł na głowę. Szefowie koncernu z dumą ogłaszają, że zaangażowanie pracowników i ich nastawienie na sukces przyniosły firmie rekordowe dochody. Zwróćmy uwagę na sprawę innej premii. Co Polaków rozsierdziło ostatnio bardziej niż wiadomość o rekordowej odprawie dla szefa Narodowego Centrum Sportu? Czy wieści o powodzeniu bliźniego powinny wzbudzać w nas niechęć i zawiść?


W 2011 r. obroty Audi wyniosły 44,8 mld euro, o 24 procent więcej niż przed rokiem. Zysk wyniósł 4,44 mld euro, co w porównaniu z poprzednim okresem oznaczało wynik lepszy o 68 procent. Źródła sukcesu bawarskiej firmy należy upatrywać nie tylko w doskonałych wynikach pracowników, ale i w wysokim w ubiegłym roku zapotrzebowaniu na auta wysokiej klasy.

Emocje związane z hasłem "premia" rozogniła niedawna Kaplergate. Dlaczego gigantyczna odprawa dla doświadczonego menedżera tak bardzo rozsierdziła Polaków? Czy chodzi o szastanie publicznymi pieniędzmi i nieuporządkowany system wynagrodzeń? A może jeszcze o coś innego? Dzisiaj w NaTemat Tomasz Lis komentuje: "Jeśli ktoś zarabia dużo, na pewno na to nie zasługuje. Kreowanie publicznego wroga nie jest u nas trudne. Na publicznego wroga u nas się ludzi pasuje" i dalej: "Pan Kapler powinien być wdzięczny, że wdzięczny naród zaofiarował mu za jego pracę to co ma najcenniejszego - spontaniczny, radosny lincz".

Wróćmy do Niemiec. Średnio zarabiamy około czterech razy mniej niż nasi sąsiedzi zza Odry. Ceny jakie obowiązują u nas wcale nie są cztery razy niższe. Co więcej standardy naszej gospodarki nie odpowiadają realiom naszych sąsiadów. Polscy pracownicy mają o wiele mniejszą wydajność pracy. Nie oni sami są tej sytuacji winni. Przyczyny tego stanu rzeczy można by mnożyć. Niemieckie przedsiębiorstwa dysponują o niebo lepszym zapleczem infrastrukturalnym. Dotkliwą przeszkodą jest polska biurokracja, konieczność poświęcania cennego czasu pracy na wizyty w urzędach i przygotowanie wymaganej przez nie dokumentacji.


Lamenty wyrażone w poprzednim akapicie to nie nowość. Ślamazarnie przeprowadzane reformy przekładają się na niskie płace Polaków. Jednak nienawistne reakcje na wysokie premie w biznesie zaskakują. Czy bycie sumiennym pracownikiem i otrzymanie gratyfikacji za pracę to grzech? Historia Rafała Kaplera i niemieckich pracowników Porsche i Audi to dwie różne sprawy, zgoda! Jednak każdy z nas chciałby kiedyś dostać premię odpowiadającą niemieckim standardom. Nie wylewajmy swojego żalu na pracowników Porsche i Audi. Stwarzajmy naszym firmom warunki do zwiększania wydajności pracy, wywierajmy w tej sprawie presję na rządzących. Nasz los, i los naszych premii, jest w ostateczności w naszych rękach.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Już nie opozycja, a współrządzący! Senacka większość anty-PiS potwierdzona
PILNE 0 0Koszmarny sen PiS w Senacie trwa. Wicemarszałkiem wybrano Michała Kamińskiego
MOTO 0 0Skoda Kodiaq, Karoq, Kamiq. Nazwy podobne, ale auta różne. Najlepiej wyjaśnia to… Krystyna Czubówna
0 0O pracy w tym miejscu marzą tysiące. Właśnie ruszyła rekrutacja dla Polaków
Fundacja Citi Handlowy 0 0Organizacje pozarządowe otrzymały wsparcie. Pomoc ma trafić do m.in. migrantów
ASZdziennikMotorola 0 07 pomysłów na wieczór, które są tak fajne, że aż szkoda ich nie wrzucić na Insta
0 0Możesz się pozbyć boomboxa. Ten niezniszczalny głośnik stanie się sercem każdej imprezy
0 0Przebranie Tosi na szkolny konkurs na ustach wielu Polaków. Zareagowała sama Tokarczuk
FELIETON LIBERSKIEGO 0 0Co po Tusku? Jeśli opozycja nie wyłoni jednego kandydata, przegra po raz kolejny
0 0"Koniec opozycji totalnej". Kaczyński niespodziewanie wszedł na sejmową mównicę
0 0101 lat polskiej muzyki w 7 minut. Film uczniów z Dąbrowy Górniczej trzeba zobaczyć!
dad:HERO 0 0"Trzeba mieć do kogo wracać..." płk Kruczyński z GROM o tym, jak być komandosem i ojcem