Młodzi ludzie latami studiują najprzeróżniejsze przedmioty, dostają w zamian mniej, czy bardziej prestiżowe dyplomy, a potem dziwią się, że mimo ukończonych „studiów wyższych” mają kłopoty na rynku pracy, nie mówiąc już o założeniu własnej firmy. Ich wielką słabością jest bardzo często kompletny brak umiejętności zdobywania na własną rękę kluczowej wiedzy . Tym należy się jak najszybciej zająć, zamiast wpadać w bardzo rozpowszechniony tryb narzekania i szukania winnych. Niestety, nawet najliczniejszy chór narzekaczy niewiele zmieni, da najwyżej „chórzystom” pewne poczucie wspólnoty niedoli. A to stanowczo za mało!
• Nie jest dostępna „w jednym kawałku”
• Jest fragmentaryczna i konieczne jest poskładanie znanych „puzzli”, aby w ogóle zobaczyć, czego nam jeszcze brakuje
• Wymaga skutecznego dopytania się tych brakujących elementów u kogoś, kto je zna
• Jeżeli uświadomimy sobie w czym rzecz, to nabycie niezbędnych umiejętności „dopytania się” jest stosunkowo łatwe (co nie znaczy, że nie wymaga pracy!!!)
• Po drugie, zacznijcie dla treningu jakiekolwiek interesujące Was, niebanalne przedsięwzięcie w dziedzinie, o której nie macie pojęcia. Dla mnie takim treningowym działaniem było na przykład wydanie i marketing książki bez pomocy wydawcy. Gwarantuję Wam, że albo na początku się załamiecie, albo wasza umiejętność składania cząstkowych informacji do kupy niezwykle wzrośnie. I to nie musi być nie wiadomo jak ambitny projekt. Wystartujcie cokolwiek. Jak będziecie potrzebować rady, napiszcie do mnie.
• Przestudiujcie uważnie i przećwiczcie wszystkie zadania z pierwszej części książki „Sukces w relacjach międzyludzkich”, a potem zacznijcie je stosować na co dzień . Tam są ćwiczenia, które pozwolą Wam bez angażowania osób trzecich nauczyć się wszelkich koniecznych umiejętności. Jeśli ktoś teraz zarzuci mi bezwstydną autopromocję, to jest w błędzie, nie chodzi mi o te parę złotych. Na dowód tego, jako autor i wydawca oficjalnie zezwalam Czytelnikom naTemat.pl na dowolne spiracenie pierwszej części (tej z ćwiczeniami) do strony 101 włącznie. Macie na to moją oficjalną zgodę, pod warunkiem, że te ćwiczenia faktycznie przerobicie!!! Do roboty!!! :-)
