Przysięgam, że jeżeli komisja śledcza w sprawie Amber Gold nie zostanie powołana, do końca kadencji nie obejrzę choćby jednej króciutkiej, pozbawionej znaczenia sejmowej relacji. Panie i Panowie, nie róbcie nam tego! Nie pozbawiajcie nas jedynego w swoim rodzaju widowiska, stanowiącego połączenie seminarium paralogicznego, politycznego thrillera, darmowego kursu retoryki i – last but not least – pokazu mody krajowej i zagranicznej w kontekście mniej lub bardziej nagłego awansu społecznego.
REKLAMA
W końcu podatki płacimy nie tylko po to, żeby były jeszcze większe podatki. Nie po to pracujemy za 1500 zł brutto, nie po to harujemy na umowach śmieciowych bez urlopu i ubezpieczenia, nie po to leczymy się za ciężkie pieniądze mając darmowe i powszechne usługi medyczne, nie po to kupujemy co roku nowe zestawy podręczników za 300 zeta na dziecko, nie po to płacimy za darmowe przedszkola, nie po to uiszczamy abonament na celebrytów na łyżworolkach, nie po to mamy najdroższe paliwo na świecie, nie po to śledzą nas setki fotoradarów, nie po to płacimy VAT od niezapłaconych faktur, nie po to będziemy pracować do sześćdziesiątego siódmego roku życia (na razie), nie po to godzimy się z drobnymi niedoskonałościami w funkcjonowaniu aparatu państwowego, nie po to wreszcie uczymy się religii, żebyśmy raz na cztery lata nie mogli obejrzeć w telewizji czegoś naprawdę fajnego!
Nie po to!
