
Prowadząc krótkie i rzeczowe rozmowy z redakcją „NaTemat.pl” odnośnie pisania bloga w portalu, zapewniałem, że od czasu do czasu opowiem o miejscu, z którego pochodzę. Nareszcie dotrzymuję słowa. Jest po temu znakomita okazja, ponieważ dzięki wysiłkom pasjonatów historii i literatury, kilkanaście dniu temu ukazał się polski przekład żydowskiej Pinkas Sochaczew – Księgi Pamięci Sochaczewa.
REKLAMA
Żydowskie pinkasy to, jak pisze znawczyni tematu Monika Adamczyk-Garbowska, „księgi pamięci poświęcone zniszczonym w wyniku zagłady żydowskim społecznościom miast i miasteczek dawnej Polski, które powstawały w latach powojennych z inicjatywy poszczególnych ziomkostw, działających zarówno w Izraelu jak i różnych krajach żydowskiej diaspory. Pisane są w językach jidysz i hebrajskim (niektóre mają dwie wersje językowe, ale większość zawiera fragmenty w obu językach), czasami zawierają spis treści lub krótkie streszczenie w języku angielskim. Zwykle w tytule tych ksiąg znajduje się nazwa miasta czy miasteczka oraz słowa ickor-buch [księga pamięci], pinkas [kronika], sefer [księga] czy sefer zikaron. [księga pamięci]”.
Pinkas Sochaczew po raz pierwszy wydano w Jerozolimie pod redakcją A. Sz. Sztejna i Gabriela Weismana. Zebrania materiału podjął się Związek Sochaczewian w Izralelu z udziałem Zjednoczonego Komitetu Pomocy Sochaczewa. Księga zawierała 843 strony i jest dziś powszechnie dostępna pod linkiem: Pinkas Sochaczew
Polski przekład, który z niejakim wzruszeniem prezentuję Czytelnikom „NaTemat.pl”, obejmuje około sześćdziesięciu procent oryginału. Nie zmienia to faktu, iż jest dziełem wyjątkowym, gdyż do tej pory ukazało się niewiele podobnych. Pinkas Sochaczew w polskiej wersji składa się z ośmiu części (podaję za wstępem od redakcji). Pierwsza – Z przeszłości – zawiera wprowadzenie do historii gminy żydowskiej w Sochaczewie. Druga – Dwór cadyka – jest swoistym peanem na cześć rodu cadyków sochaczewskich. Trzecia część – Sochaczewscy rabini - obejmuje sylwetki sochaczewskich rabinów stanowiąc, jak podkreślają redaktorzy i tłumacze, doskonały przyczynek do poważnych badań nad tą tematyką. Czwarta – Między wojnami – traktuje o latach względnego spokoju w historii żydowskiej społeczności miasta. Piąta to Sylwetki sochaczewian , szósta – Wspomnienia, obrazki, opowieści. W tej części czytelnik znajdzie między innymi między innymi fragment powieści Szmuglerzy znanego pisarza Ojzera Warszawskiego. Dwie ostatnie części to Zagłada i Ci, którzy odeszli. Stanowią one, często niezwykle osobisty, opis kresu żydowskiej społeczności miasta.
Jedną z najbardziej charakterystycznych cech ksiąg pamięci jest zebranie w ich ramach przeróżnych gatunków literackich: relacji, wspomnień, biogramów, opowiadań, tekstów naukowych itp., ale również gatunków lirycznych. Jako zaprawiony mól książkowy, niejedno już widziałem, ale bogactwo form i treści Pinkas Sochaczew jest wprost przytłaczające. Tym bardziej dla kogoś, kto wychował się w tym prowincjonalnym miasteczku w centrum Europy, nad którym jeszcze dziś unosi się duch żydowskiej metafizyki, religijności i historii. Na zdjęciach Pinkas Sochaczew, publikowanych wcześniej w innych miejscach, mój nieżyjący dziadek rozpoznawał przecież swoich żydowskich sąsiadów, co było dla nas niezwykle poruszające. Dlatego póki co, oszołomiony bogactwem książki, nie mogę dostarczyć Czytelnikom większej ilości szczegółów. Nie wykluczam jednak, iż w ramach bloga wspólnie pochylimy się kiedyś nad tekstami księgi.
Jej powstanie w polskiej wersji zawdzięczamy niemałej grupie osób i instytucji, pośród których na pierwszym miejscu wymienić należy Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania Nad Bzurą z Marcinem Prengowskim na czele oraz Stowarzyszenie Na rzecz Historycznej Odbudowy Zamku w Sochaczewie „Nasz Zamek” pod przewodnictwem Łukasza Popowskiego. Publikacja dofinansowana została przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu operacyjnego „Patriotyzm Jutra” wdrażanego przez Muzeum Historii Polski oraz Samorządu Województwa Mazowieckiego w ramach konkursu ofert na realizację zadań publicznych w zakresie kultury i dziedzictwa narodowego w 2012 r.
* * *
Korzystając z ostatniej już przedświątecznej okazji, składam Czytelnikom mojego bloga, wszystkim Użytkownikom „Na.Temat.pl” oraz Redakcji Portalu życzenia Wesołych Świąt! Oby znalazło się w nich miejsce na pozbawione hipokryzji rodzinne spotkania, rozmowy z przyjaciółmi, religijną bądź ateistyczną refleksję oraz chwilę lektury równie ciekawej jak ta, która leży przed moimi oczyma.
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _
Księga pamięci Sochaczewa - wybór tekstów, wybór, opracowanie i wstęp: Marcin Prengowski, Monika Adamczyk-Garbowska, Paweł Fijałkowski, Tomasz Karolak, Łukasz Popowski, przekład: Monika Adamczyk-Garbowska, Magdalena Ruta, Anna Szyba, Marek Tuszewicki, Monika Zabłocka (jidysz), Daria Boniecka-Stępień, Tomasz Jankowski (hebrajski), Warszawa 2012.
