O autorze
Zawodowo adwokat. W wolnych chwilach zajmuję się filozofią prawa, etyką, filozofią społeczną i filozofią w ogóle.

Uważam, że światu potrzeby jest kolejny renesans. Nic jednak nie wskazuje, aby miał on nastąpić. Dlatego ze względnym spokojem oczekuję apokalipsy. W jej obliczu większość naszych problemów staje się pozorna. Dotyczy to również problemów prawa i filozofii. Przede wszystkim o tym ma być ten blog, a co z tego wyjdzie..., zobaczymy.

e-mail: jedrek.gasior@gmail.com

Zapraszam również na mój blog związany głównie z przyrodą miejską, problemami samorządności, społeczeństwa obywatelskiego, etc. gasiorowski.e-sochaczew.pl oraz na stronę mojej kancelarii: Adwokat Andrzej Gąsiorowski

No jak to?!

Czytelnikom bloga polecam rozmowę Agnieszki Kublik z prof. Jerzym Bralczykiem odnośnie żeńskich nazw różnego rodzaju profesji i stanowisk. Pogląd profesora jest mi bliski, ale najbardziej podoba mi się, wyartykułowane przez redaktorkę w 26-27 sekundzie rozmowy, wzburzenie – "no jak to?!" No jak to, panie profesorze, pan się nie zgadza? Muszę przyznać, że również jestem oburzony, nie tyle na profesora, co na język, który nie nadąża za postępem.


Adiunktka, polityczka, poślica... Polszczyzna nie sprzyja kobietom. www.gazeta.pl

Podoba mi się wszystko w tej rozmowie - stanowcze stanowisko redaktorki, lekka konfuzja profesora, a przede wszystkim obrona straconej pozycji, która zawsze ma w sobie coś epickiego. Może dlatego, że w klęsce jest jakaś godność, która z wielkim trudem odnosi się do zwycięstwa*. A że postęp zwycięży, to pewne.

______________________________
*J. L. Borges, Sztuka poetycka, przeł. A. Sobol-Jurczykowski, "Przegląd filozoficzno-literacki" nr 3-4, Warszawa 2005.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...