Dziennikarze, redaktorzy i publicyści. Aktywiści i politycy. Myśliciele i celebryci. Wszyscy drżą przed widmem chamstwa. Wulgarnego, oślizgłego, brutalnego. Chamstwa, które w swej grozie przesłania kryzys gospodarczy, bezrobocie, wszechwładzę państwa połączoną z inercją jego organów i życiem za krajowe minimum. Chamstwo! Chamstwo w natarciu. Dobre obyczaje, subtelność, moralność i takt w odwrocie.
REKLAMA
Podniosłe sejmowe debaty. Dystyngowane otwarcia powiatowych mostów, ekranowe potyczki politycznych gentlemanów, piękne rauty celebrytów. Godziwie zarobione pieniądze podatników. Radiowe debaty roztrząsające najdrobniejsze aspekty bytu i bycia, państwa, prawa i społeczeństwa. Wieczorne wywiady zawsze świetnie przygotowanych gwiazd dziennikarstwa. Publicyści nie ograniczający się do kopania politycznego wroga. Sesje zdjęciowe w kolorowych miesięcznikach. Programy śniadaniowe i uwielbiane seriale. Ścieżki rowerowe i zamknięte osiedla. Żłobki i przedszkola. Samorządy dbające o rozwój terenów zielonych. Posiadacze psów zawsze sprzątający po swoich podopiecznych...
Ten świat kończy się. Kończy się Era Ludzi, nadchodzi Era Orków! Co robić, co czynić!? Jak przebudzić ludzkie masy, aby stawiły opór triumfującemu chamstwu!?
Rodacy, działajmy! Brońmy się! Pod wodzą elit savoir-vivre’u, które zawsze wiedzą, kiedy stół jest brudny, powiedzmy wszechobecnemu chamstwu gromkie NIE! Ten szewski Palic nie ma prawa nas dotknąć. Ratujmy siebie, ale przede wszystkim ratujmy nasze elity, bo inaczej… nie będzie ani czego czytać, ani oglądać.
I co wtedy?
