Informacja o tym, iż koncern odzieżowy H&M wycofał się (póki co) ze sprzedaży odzieży z angory jest niezwykle krzepiąca. Inne firmy z branży złożyły już podobne oświadczenia. Pozwala to mieć nadzieję, że działania organizacji pro-zwierzęcych mają sens.
REKLAMA
„Pozyskiwanie” wełny z królików pokazała światu organizacja PETA. W sieci można znaleźć setki podobnych materiałów, ale szerszy oddźwięk zyskują tylko wtedy, kiedy komuś uda się wprowadzić je do publicznej debaty. Trzeba przyznać, że ostatnio dzieje się tak coraz częściej.
Jako pesymista intelektu przez długi czas nie wierzyłem, że cokolwiek – jeżeli chodzi o los zwierząt – może przebić się do opinii publicznej. Cieszę się, że się myliłem i chciałbym się mylić jeszcze bardziej. Bardzo bym sobie życzył, żeby ludzie zrezygnowali choćby z tych wszystkich zbędnych udręczeń, nieznajdujących żadnego moralnego uzasadnienia i niemieszczących się w jakichkolwiek normach cywilizowanych społeczeństw, o ile pojęcie to ma jakieś pozytywne konotacje*.
Zamieszczam link do materiału na stronie PETA z ostrzeżeniem, iż jest niezwykle drastyczny.
A Look Inside the Angora Rabbit Fur Industry.
A Look Inside the Angora Rabbit Fur Industry.
