Nie dalej jak miesiąc temu pozwoliłem sobie podworować nieco z protekcjonalnego określenia drobnych przestępców, jakim uraczyła nas „Gazeta.pl”. Mieliśmy wtedy do czynienia z „pijaczkami i złodziejaszkami”. Tym razem niestrudzona orędowniczka równości między ludźmi w ramach "Deser.pl" bierze na tapetę rosyjskich „żuli”.

REKLAMA
Co prawda materiał otrzymujemy już po sutym posiłku, dlatego bierzemy za dobrą monetę ten drobny żarcik. Po wszach atakujących elity nic nas już nie zdziwi, nawet „żul” przypominający „celebrytę”.
Życzę miłej zabawy! :-)