W ostatnich dniach pojawiła się na Facebooku i w mediach informacja o nauczycielach, którzy planują w dniu wyborów do Parlamentu Europejskiego wyjazd ze swojego okręgu wyborczego do okręgu wrocławskiego, gdzie kandyduje minister Zalewska. Przyświecającą im ideą ma być głosowanie przeciwko minister w celu uniemożliwienia jej zdobycia mandatu w Brukseli.
REKLAMA
Niestety szkoda, że twórca lub twórcy tego pomysłu nie wzięli pod uwagę obowiązującej obecnie ordynacji wyborczej, która jest całkowicie uniemożliwia ich plany. Pomysł mógłby mieć sens w przypadku wyborów do Sejmu, gdzie liczba mandatów poselskich w danym okręgu jest ustalona. Było by to bardzo trudne, ale teoretycznie wykonalne. W przypadku wyborów do Parlamentu Europejskiego podział mandatów dla danego komitetu wyborczego jest całkowicie autonomiczny w ramach komitetu. Spójrzmy na kodeks wyborczy:
Art. 335.
W podziale mandatów uwzględnia się wyłącznie listy kandydatów tych komitetów wyborczych, które otrzymały co najmniej 5% ważnych głosów w skali kraju
W podziale mandatów uwzględnia się wyłącznie listy kandydatów tych komitetów wyborczych, które otrzymały co najmniej 5% ważnych głosów w skali kraju
Art. 356.
§ 1.
Państwowa Komisja Wyborcza dokonuje podziału wszystkich mandatów pomiędzy uprawnione komitety wyborcze w sposób następujący:
1) liczbę głosów ważnych oddanych łącznie na listy kandydatów każdego z komitetów wyborczych dzieli się kolejno przez: 1; 2; 3; 4 i dalsze kolejne liczby aż do chwili, gdy z otrzymanych w ten sposób ilorazów da się uszeregować tyle kolejno największych liczb, ilu posłów do Parlamentu Europejskiego jest wybieranych w Rzeczypospolitej Polskiej;
2) każdemu komitetowi wyborczemu przyznaje się tyle mandatów, ile spośród ustalonego w powyższy sposób szeregu ilorazów przypada mu liczb kolejno największych.
§ 1.
Państwowa Komisja Wyborcza dokonuje podziału wszystkich mandatów pomiędzy uprawnione komitety wyborcze w sposób następujący:
1) liczbę głosów ważnych oddanych łącznie na listy kandydatów każdego z komitetów wyborczych dzieli się kolejno przez: 1; 2; 3; 4 i dalsze kolejne liczby aż do chwili, gdy z otrzymanych w ten sposób ilorazów da się uszeregować tyle kolejno największych liczb, ilu posłów do Parlamentu Europejskiego jest wybieranych w Rzeczypospolitej Polskiej;
2) każdemu komitetowi wyborczemu przyznaje się tyle mandatów, ile spośród ustalonego w powyższy sposób szeregu ilorazów przypada mu liczb kolejno największych.
Jest to tzw. metoda D’Hondta, ale liczona w skali ogólnopolskiej.
Art. 358.
§ 1.
Państwowa Komisja Wyborcza, po ustaleniu, ile mandatów przypada poszczególnym komitetom wyborczym, sporządza zestawienie obejmujące: 1) liczbę głosów ważnych oddanych łącznie na listy kandydatów każdego z komitetów wyborczych, których listy kandydatów spełniają warunek, o którym mowa w art. 335, oraz 2) liczby głosów ważnych oddanych na poszczególne listy kandydatów każdego z komitetów wyborczych, o których mowa w pkt 1.
§ 2.
Na podstawie zestawienia, o którym mowa w § 1, Państwowa Komisja Wyborcza przystępuje do ustalenia liczby mandatów przypadających poszczególnym listom kandydatów. W tym celu, odrębnie dla każdego komitetu wyborczego, liczbę głosów ważnych oddanych na listę kandydatów danego komitetu wyborczego kolejno w każdym okręgu mnoży się za każdym razem przez liczbę przypadających danemu komitetowi mandatów, a następnie tak otrzymany iloczyn dzieli się przez liczbę głosów ważnych oddanych we wszystkich okręgach na listy kandydatów tego komitetu wyborczego. Wartość liczby całkowitej (przed przecinkiem) uzyskanego w ten sposób ilorazu oznacza liczbę mandatów przypadających danej liście kandydatów.
§ 3.
Jeżeli po przeprowadzeniu postępowania, o którym mowa w § 2, w odniesieniu do wszystkich list kandydatów danego komitetu wyborczego nie zostały rozdzielone wszystkie mandaty przypadające temu komitetowi, to pozostałe jeszcze do podziału mandaty przydziela się tym listom kandydatów tego komitetu, dla których wyliczone ilorazy wykazują po przecinku kolejno najwyższe wartości, uwzględniając także i te listy kandydatów, które nie uzyskały jeszcze żadnego mandatu.
Oznacza to tyle, że po ustaleniu ogólnopolskiej liczby mandatów dla danego komitetu dalszy podział jest już podziałem wewnętrznym tzn. lista w danym okręgu otrzyma taki ułamek mandatów jaki ułamek głosów zdobyła w ramach wewnętrznej rywalizacji ogólnopolskiej.
§ 1.
Państwowa Komisja Wyborcza, po ustaleniu, ile mandatów przypada poszczególnym komitetom wyborczym, sporządza zestawienie obejmujące: 1) liczbę głosów ważnych oddanych łącznie na listy kandydatów każdego z komitetów wyborczych, których listy kandydatów spełniają warunek, o którym mowa w art. 335, oraz 2) liczby głosów ważnych oddanych na poszczególne listy kandydatów każdego z komitetów wyborczych, o których mowa w pkt 1.
§ 2.
Na podstawie zestawienia, o którym mowa w § 1, Państwowa Komisja Wyborcza przystępuje do ustalenia liczby mandatów przypadających poszczególnym listom kandydatów. W tym celu, odrębnie dla każdego komitetu wyborczego, liczbę głosów ważnych oddanych na listę kandydatów danego komitetu wyborczego kolejno w każdym okręgu mnoży się za każdym razem przez liczbę przypadających danemu komitetowi mandatów, a następnie tak otrzymany iloczyn dzieli się przez liczbę głosów ważnych oddanych we wszystkich okręgach na listy kandydatów tego komitetu wyborczego. Wartość liczby całkowitej (przed przecinkiem) uzyskanego w ten sposób ilorazu oznacza liczbę mandatów przypadających danej liście kandydatów.
§ 3.
Jeżeli po przeprowadzeniu postępowania, o którym mowa w § 2, w odniesieniu do wszystkich list kandydatów danego komitetu wyborczego nie zostały rozdzielone wszystkie mandaty przypadające temu komitetowi, to pozostałe jeszcze do podziału mandaty przydziela się tym listom kandydatów tego komitetu, dla których wyliczone ilorazy wykazują po przecinku kolejno najwyższe wartości, uwzględniając także i te listy kandydatów, które nie uzyskały jeszcze żadnego mandatu.
Oznacza to tyle, że po ustaleniu ogólnopolskiej liczby mandatów dla danego komitetu dalszy podział jest już podziałem wewnętrznym tzn. lista w danym okręgu otrzyma taki ułamek mandatów jaki ułamek głosów zdobyła w ramach wewnętrznej rywalizacji ogólnopolskiej.
Aby sprawę dobrze wyjaśnić, chciałbym przedstawić prosty model. Wyobraźmy sobie, że nasz kodeks obowiązuje w niewielkim europejskim kraju X, w którym mamy 3 okręgi wyborcze – Północny, Centralny i Południowy. Dalej załóżmy, że granicę 5% głosów przekroczyły trzy partie – Czarna, Niebieska i Zielona. Załóżmy teraz, że milion ważnych głosów oddanych w wyborach podzielił się następująco:
Płn. - Centr.-Płd.-Razem
Czarna 180-120-100- 400
Niebieska 120-180-100- 400
Zielona 100-25-75- 200
Czarna 180-120-100- 400
Niebieska 120-180-100- 400
Zielona 100-25-75- 200
Liczby w tabeli podane są w tysiącach osób głosujących. Załóżmy teraz, że kraj X ma 10 mandatów w Parlamencie Europejskim. Komisja wyborcza dzieli je pomiędzy partie zgodnie z metodą D’Hondta i ustala, że partie Czarna i Niebieska otrzymują po 4 mandaty a partia Zielona 2 mandaty. Jak widać jest to wynik całkowicie proporcjonalny.
Aby teraz przydzielić mandaty, zgodnie z Art. 358 &2 obliczamy odpowiednie wyniki cząstkowe mnożąc każdą kratkę przez liczbę przydzielonych mandatów i dzieląc przez wynik z ostatniej kolumny. Otrzymany wynik jest następujący:
Płn. - Centr.-Płd.-Razem
Czarna 1,8 -1,2-1-4
Niebieska 1,2- 1,8 - 1- 4
Zielona 1-0, 25-0,75- 2
Czarna 1,8 -1,2-1-4
Niebieska 1,2- 1,8 - 1- 4
Zielona 1-0, 25-0,75- 2
Całkowite liczby dają po 3 mandaty partiom Czarnej i Niebieskiej, oraz jeden mandat partii Zielonej. Ostatnie trzy mandaty są przyznawane zgodnie z Art. 358 &3 największym resztom po przecinku, które zaznaczono jako pogrubione. Mandaty otrzymują kandydaci, którzy uzyskali najlepszy wynik na swojej liście okręgowej.
Wyobraźmy sobie teraz, że wyborcy partii niebieskiej bardzo nie lubią jednego z kandydatów partii Czarnej kandydującego w okręgu Północnym. W konsekwencji 40 tysięcy „niebieskich” z okręgu Centralnego i 10 tysięcy „niebieskich” z okręgu Południowego przyjeżdża na północ i głosuje na swoich kandydatów. Skutek takiej pielgrzymki jest następujący.
Płn. - Centr.-Płd.-Razem
Czarna 180-120-100- 400
Niebieska 170-140-90- 400
Zielona 100-25-75- 200
Czarna 180-120-100- 400
Niebieska 170-140-90- 400
Zielona 100-25-75- 200
Po przydzieleniu mandatów otrzymujemy następujący rezultat.
Płn. - Centr.-Płd.-Razem
Czarna 1,8-1,2- 1-4
Niebieska 1,7 -1,4-0,9- 4
Zielona 1-0, 25-0,75- 2
Czarna 1,8-1,2- 1-4
Niebieska 1,7 -1,4-0,9- 4
Zielona 1-0, 25-0,75- 2
Jak widać, wyniki partii Czarnej i Zielonej nie uległy zmianie, bo nie mogły się zmienić. Natomiast w konsekwencji przepływu elektoratu na północ partia Niebieska straciła jeden mandat w okręgu Centralnym i zyskała go w okręgu Północnym. Suma jej mandatów też nie mogła ulec zmianie.
Mam nadzieję, że ten prosty przykład przekonał nauczycieli wybierających się do Wrocławia, że cała ta wyprawa nie ma sensu. Można zagłosować w dowolnym miejscu i ten głos będzie równie ważny. Namawianie do podejmowania masowych akcji ma wtedy sens gdy jest głęboko przemyślane.
