REKLAMA
DWUNASTY DZIEŃ PROTESTU GŁODOWEGO
Podczas Świąt i liturgii wielkanocnej hierarchowie Kościoła katolickiego wypowiadają swoje poglądy na tematy publiczne. Arcybiskup Michalik zaszokował opinię publiczną Polski, mówiąc o obrońcach demokracji: Targowica, zdrada, szukanie sojuszników w obcych mocarstwach po to, aby siać nienawiść do Polaków. Powiedział słowa niegodne nie tylko biskupa, lecz niegodne katolika, a nawet przyzwoitego człowieka.
Przyznam, że jako obywatelem i katolikiem te słowa wstrząsnęły mną głęboko. Arcybiskup Michalik pokazał najgorszą, najbardziej obrzydliwą twarz Kościoła katolickiego, dał świadectwo antyewangeliczne i antychrześcijańskie. Ale nawet z czegoś tak obrzydliwego warto wziąć inspirację i zastanowić się, czym jest polski patriotyzm dzisiaj dla nas.
Polska – moja ojczyzna - jako wspólnota polityczna i kulturowa, a nie narodowa czy językowa, jest dla mnie jedną z najważniejszych wartości, dla których warto żyć i umierać. Polakiem jest dla mnie każdy, kto bez względu na kolor skóry, światopogląd, przodków, pierwszy używany język przestrzega polskiej Konstytucji i polskiego prawa. Dla takiej Polski żyję, gotów jestem ryzykować swoje życie i zdrowie. To jest moja Polska. Ale mam szacunek dla Polaków, którzy inaczej o tej ojczyźnie myślą. Nie wyganiam ich z tej ojczyzny. Nie uważam ich za gorszych Polaków. Są tak samo dobrzy, a może nieraz lepsi ode mnie.
Jest oczywiste, że każdy Polak, który kocha swoją ojczyznę, zwróci się do wszystkich na całym świecie z apelem o pomoc w obronie demokracji i polskiej Konstytucji. To wyraz wielkiej miłości do Polski, że zarówno Komitet Obrony Demokracji jak inni ludzie alarmują opinię publiczną, zwłaszcza Unię Europejską, ale też inne demokracje, że w Polsce powstaje autorytarna populistyczna dyktatura. Jej sile trzeba się przeciwstawić. To jest prawdziwy patriotyzm: odbudować Konstytucję i demokrację w Polsce oraz uwolnić nas od ludzi, którzy chcą zrobić z tego kraju dyktaturę.