Jak promować Polskę? W bogatym niemieckim landzie Nadrenii Północnej - Westfalii nie mają co do tego wątpliwości. Wasi fussbaliści robią to świetnie! – słyszałem w ostatnią deszczową sobotę od ważnych osobistości zgromadzonych w miejscu niezwykle prestiżowym dla historii Europy.
REKLAMA
Wszyscy już wiele razy pisali o naszych piłkarzach z Polonii-Borusii Dortmund. Na polskiej gali komplementy dołożyła pani minister. Tym razem nie pani Joanna Mucha. W Sali Koronacyjnej Karola Wielkiego w Akwizgranie powiedziała to Pani Angelica Schwall-Duren, minister rządu Nadrenii Północnej - Westfalii, gdzie zajmuje się sprawami feredracyjnymi, europejskimi i medialnymi.
Słowa te o naszych westfalskich piłkarzach padły podczas uroczystości zorganizowanej przez Konwent Polskich Organizacji w Niemczech z okazji wręczenia nagród Polonicus. Laureatami są osoby zasłużone dla Polonii na świecie. Wczoraj była to wspomniana pani minister, ale też Krystyna Janda i charyzmatyczny arcybiskup z Opola Alfons Nossol.
Było uroczyście i niezwykle wytwornie. Wielu naszych Rodaków zamieszkałych w Niemczech nie zawsze mówi jednym głosem, na temat piłki jest zupełnie inaczej. Nie tylko dlatego, że w tym samym czasie niedaleko od pięknego akwizgrańskiego ratusza na stadionie w Dortmundzie Lewandowski i Błaszczykowski zdążyli już strzelić po dwa gole, a to dopiero była przerwa…
