Propaganda klęski od lewa do prawa. Media już od dawna dryfują na mieliznę wyłącznie negatywnego przekazu. Wszyscy dzisiaj znają się na drogach pod Strykowem, jakby z mlekiem matki wchłaniali wysokogatunkowy asfalt.

REKLAMA
Trawa? Mimo 20 lat deptania najsłynniejszych pól golfowych świata wciska mnie w fotel. Takie mądrości słyszę co rano z telewizora na temat genetycznie modyfikowanej murawy.
Coraz większa histeria zaczyna niestety udzielać się także ludziom rozsądnym.
Drodzy Państwo, nie musicie wierzyć, że:
- Już za chwilę wszystkie bramy stołecznych domów zablokują panienki ze Wschodu. Nieprawda. Pamiętajmy, że korzystanie z nocnych, ulicznych biznesów ciągle nie jest obowiązkowe.
- Po każdym meczu zamiast confetti będą fruwały i mordowały niewinnych, rozbite butelki. Nieprawda. Plastyk fruwa, ale nie rani.
- Rosjanie przyjadą i już zostaną na stałe. Nieprawda. Przecież kurica nie ptica, Polsza nie zagranica…
- EURO kosztowało 100 miliardów zł. Nieprawda. Kosztowało aż 76 mld euro, tyle przecież dostaliśmy z EU.
- Opozycja polityczna życzy piłkarzom sukcesów. Nieprawda. W tej kwestii tylko Janek T. jest szczery.
- Zadymiarze podpalą opony i zablokują turniej. Nieprawda. Celowo przyjadą dodać atrakcji, kibice ze świata będą pewni, że to happening.
Starczy. Spokojnie! To tylko 15 meczów w Polsce. Przeżyjecie na pewno. Polacy, nic się nie stanie! Po EURO będziemy normalnie żyli. Bogatsi o lotniska, dworce, stadiony i prawie gotowe autostrady.