O autorze
Attache ekipy olimpijskiej Londyn 2012, wcześniej na 12 igrzyskach jako dziennikarz, komentator tv i rzecznik prasowy, honorowy prezes Polsiego Związku Golfa

KTO TAK PIĘKNIE GRA? BUBBA!

To był kosmiczny golf. Nigdy wcześniej nikt nie grał tak pięknie, nawet Tiger Woods. Dwaj zupełnie różni ludzie: ekscentryczny, potężny Amerykanin Bubba Watson. Różowy kij i takie same skarpetki. I drobny nieśmiały Afrykaner z RPA Louis Oosthuizen, ale ze zwycięstwem dwa lata temu w St. Andrews, a więc na British Open.



Obaj 33 lata, w tym 30 z kijem golfowym w dłoniach. Rajski świat pola golfowego Augusta National oniemiał. Przez 5 godzin każdy strzał, każde zagranie tych facetów olśniewały dziki tłum krążących jak mrówki między setkami tysięcy kwitnących azalii, magnolii, forsycji, wiśni i czego tam jeszcze.

Najpierw na drugim dołku Louis trafił do dziurki z 235 jardów! Pierwszy w historii albatros na tym dołku! Zamiast 5 strzałów Oosthuizen potrzebował tylko dwa. Wszyscy, setki milionów śledzący w ponad stu stacjach telewizyjnych świata (niestety nie w Polsce...) pojedynek Wielkanocny o zieloną marynarkę, wszyscy wiedzieli już, że dzieje się historia. I tak było aż do dogrywki. Największy bighitter w golfie światowym Bubba, którego piłki latają nierzadko ponad 300 metrów i dużo dalej od dołka piłka Louisa. Ale fenomenalne puttowanie - dobijanie piłki do kubka przez Afrykanera, tym nadrabiał. Szli łeb w łeb.

A przecież to nie miał być ich Masters. Nawet Obama mówił, że czas wreszcie skończyć z dyskryminacją kobiet w Auguscie. Od 1933 roku faceci są jednak nieugięci, prywatny klub, więc nie wasza sprawa kogo chcemy widzieć na tych zielonych dywanach. Ale w tym roku wpadli w pułapkę. Wiadomo, że nawet tak wytworny i ekskluzywny klub jak Augusta National potrzebuje sponsorów. Prezydenci 3 największych firm sponsorskich są członkami klubu niemal z automatu. Taki zwyczaj. A tu niespodziewanie IBM ogłosił, że w firmie rządzi kobieta, Virginia Romnetty. I co w tej sytuacji...? Na razie starsi gentlemani z Gerogii schowani za podwójną gardą odbijali pytania dziennikarzy o członkowstwo kobiet. Jak długo obronią swoją „samczą próżność"? Pecunia non olet...


Był remis, obaj minus 10 po czterech dniach grania. Dogrywka. Na drugim dołku Bubba wykotłował piłkę głęboko w las. Koniec!? Nie. Urodzony na Florydzie, wychowany na południu Gerry Lester „Bubba" Watson zagrał wbrew logice, bezsensownie, ryzykancko nadzwyczaj, ale zwycięsko. To był strzał jakiego świat golfowy jeszcze nie widział. Miedzy drzewami, pod gałęziami z odległości prawie 150 metrów, piłka Bubby najpierw poleciała niziutko i prosto około 40 metrów, a później jakby zdalnie sterowana skręciła pod kątem 90 stopni w prawo, przeleciała sto metrów jeszcze i wylądowała obok dołka. Szaleństwo, ale jakie piękne! Będzie w historii golfa!

- O czym myślałeś Bubba przez tyle godzin - pytali dziennikarze.
- O nowych butach, o nieumytym samochodzie, ale przede wszystkim o rodzinie. Żona Angie (była koszykarka zawodowa, 193 cm wzrostu) została na Florydzie z adoptowanym przed 2 tygodniami przez Watsonów miesięcznym Calebem. Potem było jak zawsze: łzy, zielona marynarka, czeki na różne miliony i w końcu prywatny jet, który zawiózł Bubbę prosto do Orlando. Do Angie i Caleba.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0Nie zawsze musisz być wśród ludzi. Te rzeczy powinieneś zrobić sam przynajmniej raz w życiu
#GRZEJE 0 010 godzin czekał na żonę, która poszła do dentysty. Musiała interweniować Straż Miejska
POLECAMY 0 0Jak mu tak wróżka powie, to zwolni pół firmy. Po 15 latach ujawnia kulisy pracy wróżenia w telewizji
0 0Półtora tysiąca euro za pracę 4 godziny dziennie. Taka oferta czeka na chętne dziewczyny, ale jest pewien szczegół
dad:HERO 0 0Polecamy pięć hitów z Nefliksa i HBO Go do obejrzenia z dziećmi w ten weekend
0 0Wybrano najlepsze seriale dekady. O połowie pewnie nawet nie słyszałeś!
Oknoplast 0 0Na takiej sprzedaży korzystają wszyscy. Polska marka promuje model "na później"
Actina Pact 0 0Albo dobrze, albo tanio? Ta firma potwierdza, że można mieć wszystko i to w bardzo trudnej branży
HYDEPARK 0 0Amatorzy często trenują tak ostro jak zawodowcy. Różnica często się zaciera
0 0Święta to czas (u)dawania. Tomasz Kot w poruszającym spocie, daje cenną lekcję
0 0"Chodziło o to, by mężczyźni odzyskali godność". Tomasz Raczek szczerze o zamknięciu "Playboya"
0 0Była pierwszą polską influencerką, kochała kobiety i seks. Łempicka to dziś ikona