SOS Wioski Dziecięce

Jak wynika z policyjnych raportów co miesiąc 70 polskich dzieci próbuje popełnić samobójstwo. SIEDEMDZIESIĘCIORO- MIESIĘCZNIE. To tyle dzieci, ile jest w sumie w trzech klasach podstawówki mojej córki… To jakby cała 6a, 6b i c chciały się zabić…

REKLAMA
Joasia była smukła, wysoka, miała piękne czarne włosy i przerwę między jedynkami. Bardzo jej tego zazdrościłam. I choć chodziłyśmy ze sobą do klasy, właściwie zupełne jej nie pamiętam. Nie pamiętam ani jednej rozmowy, ani jednej sytuacji z jej udziałem, ani jednego uśmiechu. Była, a jakby jej nie było. Niewidzialna. Niestety nikt z dorosłych także jej nie zobaczył. Próbowała zniknąć dwa razy, za drugim razem jej się udało.
To historia sprzed 30 lat. To zatrważające, że dziś choć o dziecięcej konstrukcji psychicznej wiemy o wiele więcej, opowiadamy takie historie coraz częściej.
Jak wynika z jeszcze przed pandemicznego raportu NIK, około 630 tysięcy dzieci w Polsce w 2019 roku potrzebowało opieki psychologicznej i psychiatrycznej. Ile ich jest w czasie pandemii? Ile będzie za chwilę jeżeli zdalne nauczanie potrwa dłużej? Tego oczywiście nie wiadomo. Ale jak wskazują eksperci z SOS Wiosek Dziecięcych związana z pandemią izolacja, brak poczucia bezpieczeństwa, strach o zdrowie własne i bliskich oraz brak kontaktów z rówieśnikami to dla dzieci trauma, z której skutkami, wiele z nich będzie się mierzyć bardzo długo.
O kondycji polskiej psychiatrii i systemie wsparcia psychologicznego dla dzieci, powiedziano już bardzo wiele. By to streścić w jednym zdaniu wystarczy powiedzieć, że w Polsce pracuje obecnie jedynie 482 psychiatrów dziecięcych, a tylko niewiele ponad połowa szkół zatrudnia psychologa.
Trwający kryzys uwidocznił i powiększył nierówności społeczne, jeżeli chodzi o dostęp do specjalistycznej opieki. Z pomocy psychologicznej czy psychiatrycznej można oczywiście skorzystać prywatnie. Pytanie tylko, którą przeciętną rodzinę na nią stać? Wiemy, że zdeterminowani rodzice są w stanie poświęcić wiele, żeby ratować swoje dziecko. Pamiętajmy jednak, że Ci mieszkający w małych miejscowościach i wsiach muszą nie tylko za cykl wizyt zapłacić, ale także dzieci na nie dowieźć, często kilkadziesiąt lub kilkaset kilometrów.
Jako SOS Wioski Dziecięce od 12 lat powadzimy Programy Umacniania Rodziny „SOS Rodzinie”, głownie w małych miejscowościach w 17 miejscach w Polsce. Często jesteśmy tam jedynym podmiotem oferującym dzieciom bezpłatną pomoc psychologiczną w miejscu zamieszkania. A ile w Polsce jest miejsc, gdzie takiej pomocy nie ma wcale?
Zgodnie z art. 24 Konwencji o prawach dziecka, której Polska jest stroną, każde dziecko ma prawo do opieki zdrowotnej. Opieka ta, obejmując zdrowie psychiczne powinna oznaczać szybki i bezpłatny dostęp do wykwalifikowanych specjalistów oferujących pomoc psychologiczną i psychiatryczną blisko miejsca zamieszkania dziecka, np. w szkole lub lokalnym ośrodku zdrowia.
O tym właśnie piszemy w naszej petycji do premiera Mateusza Morawieckiego, jeżeli chcecie ją podpisać, to zapraszam tutaj:
Petycja
Musimy zrobić coś, żeby dzieci chciały żyć! Musimy je zobaczyć:

PS. Spot został zrealizowany na osiedlu, na którym wychowałyśmy się z Joasią. Aśka, żałuję, że wtedy nie umiałam Cię zobaczyć…