O autorze
Coach, psychoterapeuta z Wrocławia JestesOK i BiznesCoach
„Wierzę, że każdy ma wiele zasobów, by zmieniać to, co niesatysfakcjonujące. Rozumiem jakie tkwią w nas mechanizmy obronne, i jak ciężko je przezwyciężyć, lub wykorzystać na naszą korzyść czy to w biznesie czy w strefie prywatnej.” Anna Drabek

1,2,3 Trzy symbole sukcesu zawodowego

Dimitrios Kambouris / Getty Images
Znasz je? Jesteś pewny, że to te? Ciekawe który z nich jest dla Ciebie najważniejszy.


Mam to szczęście rozmawiać zawodowo z ludźmi, którzy dążą do sukcesu, w każdym możliwym obszarze życia. Niektórzy z nich już go osiągnęli, inni stracili lub właśnie dążą do niego. Przekrój moich rozmówców jest różny, każdy jest wyjątkowy, obojętnie czy to dyrektor galerii handlowej, członek zarządu IT czy klientka która właśnie odebrała nominacje od ministra.

Mówimy tu o biznesie, o polityce, głównie o dużych graczach lub o ludziach pracujących dla nich. Których celem jest bycie ważnym dla siebie i innych, bycie respektowanym, a przy tym robienie odpowiednich pieniędzy. Dla ideału dodałabym jeszcze, bycie dobrym dla siebie i innych i wewnętrzne poczucie Jestem OK.

Głównymi elementami sukcesu zawodowego z górnej półki są:
1. WŁADZA
2. PIENIĄDZE
3. DOBRE SAMOPOCZUCIE I ZDROWIE

Te składowe najczęściej nie są planowane z góry. Nawet Mark Zuckerberg nie marzył od razu o władzy, wpływie na innych a nawet o gigantycznych pieniądzach. On robił to co lubił, do czego miał smykałkę, co miało być przeznaczone dla studentów Uniwersytetu, było ambitnym wyzwaniem. Dlatego zainwestował kilka miesięcy na programowanie Facebooka. Co ostatecznie dało mu władzę i pieniądze. Prawdopodobne jest, że podczas procesu tworzenia miał także trzeci element sukcesu czyli zdrowie i dobre samopoczucie. Jak to wyglądało później, a jak teraz, możemy się tylko domyślać, ci co mają dojścia, mogą się zapytać osobiście :-).
Podczas pracy z klientami biznesowymi zauważyłam, że nazwanie tych elementów sukcesu, poświęcenie im uwagi, poszerza perspektywę klienta. Gdyż świadomie może się zastanowić, czy to właśnie to na czym mu zależy i z jakich powodów. Jeżeli to właśnie to, wówczas z większą świadomością i pewnością dąży do założonego celu i/lub cieszy się z tego co już osiągnął. Jeżeli nie, to dąży do spełnienia w obszarach i wartościach które go naprawdę interesują i wie po co to robi.


Poszerzmy temat i przyjrzyjmy się trzem elementom sukcesu z górnej półki.

WŁADZA jest tu rozumiana dość szeroko, gdyż to nie tylko podejmowanie decyzji i wydawanie poleceń. Jest to także bycie autorytetem i utrzymywanie tego statutu. Liczy się też to jak inni się do nas odnoszą. Jest również, poczuciem sprawczości i wpływu, na siebie, innych, na kształtowanie otoczenia czy nawet świata.

Każda władza, od małego zasięgu do globalnego, może dostarczać tyle samo satysfakcji, co i problemów. Jest to w głównej mierze zależne od naszych potrzeb i sposobów ich realizacji. Można po prostu czerpać przyjemność, że wspięliśmy się na pozycję na której sami decydujemy za siebie, że uciekliśmy od szefa, który miał zbyt dużą władzę nad nami. Być może sami staliśmy się szefami i w naszych rękach jest pakiet kontrolny, możemy sami dobierać klientów, pracowników, określać strategie firmy. Może być to też dążenie do stania się członkiem zarządu spółki w której już pracujemy, po to by mieć większy wpływ na losy, kierunek spółki, czyli abyśmy to my podejmowali decyzje, albo nasz głos miał znaczenie i był respektowany chociażby z posiadanej pozycji. Jest to jak najbardziej możliwe. Tylko nasze nastawienie i za nim idące działania mogą nas od tego odwieźć lub przybliżyć.

PIENIĄDZE, które mogą pozwolić na beztroskie życie. Choć w rzeczywistości nie spotkałam nikogo z dużym majątkiem, kto byłby bez trosk. Najczęściej gdy już osiągniemy pewien sukces finansowy, zauważamy, że pieniądze wcale szczęście nie dają, mimo to żyje się z nimi łatwiej. Majątek, inwestycje, przychód pasywny mogą także sprawić, że możemy być niezależni od innych, a to już też składowa władzy, czyli, że to my jesteśmy panami własnego losu.

DOBRE SAMOPOCZUCIE I ZDROWIE. Ten element sukcesu najczęściej ląduje na pierwszym miejscu, szczególnie po osiągnięciu pieniędzy czy władzy, lub gdy pojawia się kryzys podczas wspinania się po nie. Pamiętajmy też, że utrzymanie władzy, to dopiero jest życie na krawędzi. Kiedy ktoś jest na świeczniku, stacza nieustającą walkę o utrzymanie pozycji. Dlatego takie osoby potrzebują doradców, pi-arowców i innych. Jeżeli jednak przy tym wszystkim ktoś zapomni o zdrowiu, to później może potrzebować lekarzy czy terapeutów, by zmienić nawyki. Bo jeśli poświęcimy zdrowie, na rzecz czegoś innego to co pozostanie? Dla wielu odpowiedzią może być NIC, ale pozostali mogą mieć szansę zapisać się na kartach historii, zapoczątkować czy rozwinąć istotny nurt, idee czy technologie, zainspirować innych do ciężkiej pracy nad czymś istotnym dla świata i ludzi.

Jakby nie było warto przyjrzeć się IDEI RÓWNOWAGI, która jest składową dobrego samopoczucia i zdrowia. Nie bez przyczyny firmy wydają grube pieniądze także na przeciwdziałanie stresowi i wypaleniu w pracy. Sami zatrudniają szkoleniowców, którzy mają ich i ich pracowników uczyć radzić sobie ze stresem, wspierać balans pomiędzy życiem prywatnym a pracą. Bo wiedzą z doświadczenia, że bycie ciągle zajętym ma mało wspólnego z byciem produktywnym. Gdyż słabnie koncentracja, wydłuża się proces decyzyjny, coraz rzadziej jesteśmy pewni swoich decyzji, spada kreatywność, energia, kojarzenie faktów, co prowadzi do błędów, popełnianych częściej niż zwykle. W konsekwencji mamy coraz mniejszą satysfakcją z wykonywanej pracy, złe samopoczucie, które często przenosi się na życie prywatne, nieprzespane noce i inne. To wszystko dodatkowo osłabia nasz organizm, a za tym idzie nasze zdrowie. Dopiero wtedy, nawet dla największych graczy czy ludzi sukcesu zawodowego, władza i pieniądze stają się coraz mniej istotne, a na pierwsze miejsce wysuwa się zdrowie i dobre samopoczucie. Jest też pewna prawda, którą obserwuje każdego dnia w gabinecie, dopiero po odzyskaniu radości z życia mamy siłę iść dalej. Dlatego trzeci element sukcesu, powinien zajmować miejsce pierwsze. By sukces zawodowy był sukcesem szczęśliwym, zamiast ciągłych stresów, które nie ukrywajmy przenoszą się na strefę prywatną.

Anna Drabek
www.JestesOK.pl i www.BiznesCoach.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Renault 0 0Łatwiejsza jazda. W tym modelu kierowca poczuje, co to znaczy prawdziwe wsparcie
0 0Chaos po roku bez użytkowania wieczystego. Już mówi się o nowym podatku
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nie chcemy nudy, chcemy DRAMY. Ten odcinek "Rolnik szuka żony" zaspokoił odwieczną ludzką potrzebę
RECENZJA 0 0Bez coming outu Elsy, ale wciąż "ma tę moc". O "Krainie lodu 2" znów będzie głośno
POLECAMY 0 0Nigdy się nie poddawaj – tego uczy kino. 10 tytułów, które powinien zobaczyć każdy mężczyzna
Volvo 0 0W mieście Volvo ci więcej. Kompaktowy XC40 to SUV gotowy na (prawie) wszystko