
Wielkimi krokami zbliżają się wybory do Parlamentu Europejskiego. Partie oraz kandydaci i kandydatki próbują (z naciskiem na: próbują) zachęcić nas do udziału w głosowaniu 25 maja (niedziela). Zastanawiając się nad udzieleniem poparcia poszczególnym kandydatkom i kandydatom warto przyjrzeć się, pod jakim sztandarem startują. Partie nierzadko próbują bowiem wywieść nas w pole, wstawiając na jedynki osoby niereprezentatywne dla ich orientacji ideowej, licząc na to, że pociągną za sobą innych, konserwatywnych kandydatów, którzy w PE z zapałem zajmą się ograniczaniem naszych praw obywatelskich i praw człowieka (zwłaszcza praw kobiet). Sprawdźmy więc co o partiach mówią czyny, a nie słowa.
