Osoby zajmujące się przeciwdziałaniem przemocy wobec kobiet z czasem uodparniają się emocjonalnie na dyskurs kultury gwałtu. Dostrzegają i na chłodno analizują usprawiedliwianie gwałcicieli, protekcjonalny stosunek do kobiet - ofiar gwałtów, oraz powielanie stereotypów płciowych, na których opiera się przemoc. Nie można jednak uodpornić się na wszystko. Mizoginiczny tekst adwokata Jerzego Naumanna przyprawia o mdłości, ale wymaga odpowiedzi.

REKLAMA
"Niewiasty", "plama na honorze", "gra, zachęta i flirt" ofiar gwałtów - czytając ten tekst ma się wrażenie, że posługujący się technologią XXI wieku autor wybrał się na wewnętrzną emigrację do XIX wieku. Artykuł adwokata Naumanna to świetny przykład na - pozwolę sobie posłużyć się zwrotem ministra Gowina - "szczególny szacunek wobec kobiet" w Polsce. Zabrakło tylko "bo ta suka [niewiasta?] go sprowokowała". Ciekawe czy pan adwokat miałby odwagę wręczyć swój tekst zgwałconej kobiecie.
logo
Zdjęcie to kadr z filmu "Mężczyźni którzy nienawidzą kobiet" na podstawie bestsellerowej trylogii Stiega Larssona. Dziękuję Małgorzacie Danickiej, Małgorzacie Łojkowskiej i Sergio de Aranie za inspirację do stworzenia grafiki.
Nie wiem czy i jakie doświadczenie w pracy z ofiarami przemocy seksualnej ma pan adwokat. Sądząc po jego retoryce, jest ono zerowe. W ramach odtrutki proponuję lekturę tekstu prawniczki Małgorzaty Łojkowskiej, udzielającej bezpłatnych porad prawnych kobietom, które doświadczyły przemocy (w tym seksualnej).
Niecierpliwym lub zabieganym polecam zwłaszcza podsumowanie jej artykułu:
Zmiana trybu postępowania w przypadku zgwałceń jest w moim odczuciu dobrym rozwiązaniem, ale tylko wtedy, kiedy na tym nie poprzestaniemy. Organizacje pozarządowe od lat postulują zmiany w prawie, oraz wprowadzenie procedur postępowania w sprawach zgwałceń dla funkcjonariuszy policji, prokuratury, placówek medycznych oraz sądów. Postuluje się także wdrożenie programów edukacyjnych dla służb oraz finansowanie programów, które pozwalałyby zmieniać społeczne stereotypy.
Trzeba pamiętać, że im bardziej postępowanie karne jest dla pokrzywdzonych traumatyczne, tym mniej chętnie zawiadamiają one organy ścigania o przestępstwie. Im mniej informacji dociera do policji i prokuratury, tym więcej jest przestępstw nieujawnionych i sprawców, którzy nie ponieśli odpowiedzialności karnej. Im większa bezkarność sprawców, tym więcej zgwałceń.
Zdumiewające jest, że zamiast walczyć o ludzkie traktowanie ofiar gwałtu przez organy wymiaru sprawiedliwości i brak pobłażania dla gwałcicieli, pan adwokat walczy o "święte prawo" ofiary do pozostawienia sprawcy "ohydnego przestępstwa zgwałcenia" na wolności, by mógł bezkarnie gwałcić dalej. Obowiązkiem państwa jest skutecznie i z poszanowaniem praw kobiet ścigać gwałcicieli z urzędu, tak jak w niemal wszystkich - oprócz Polski i Rumunii - krajach Europy. Być może nie jutro, nie pojutrze, ale za 10, 20 lat pan Naumann będzie się wstydził tego, co dziś napisał. Już teraz zrobił jednak swojej kancelarii taką antyreklamę, z jakiej byliby dumni najlepsi fachowcy od czarnego PR.
******
FAKTY
Od 2 do 12 lat więzienia grozi w Polsce skazanemu gwałcicielowi,
3 lata więzienia to średni wyrok za zgwałcenie ze szczególnym okrucieństwem,
33% wyroków za zgwałcenie w Polsce to wyroki w zawieszeniu (gwałciciele nie idą do więzienia),
5-10% kobiet, które doświadczyło przemocy seksualnej powiedziało o tym komuś,
90% zgwałceń nie zostaje zgłoszonych na policję,
20% prokuratorów i 40% policjantów w Polsce uważa, że przestępstwo zgwałcenia nie istnieje.
******
Fundacja Feminoteka prowadzi telefon interwencyjny dla kobiet doświadczających przemocy. Pod numerem 789 306 566, czynnym od poniedziałku do piątku w godzinach 13:00 - 19:00 kobiety mogą umówić się na bezpłatną konsultację z prawniczką i psycholożką. Konsultacje odbywają się w warszawskim biurze Feminoteki lub telefonicznie (dla kobiet spoza Warszawy i okolic).
******