- Biskupi i księża Kościoła katolickiego, część konserwatywnych polityków i polityczek oraz mediów, od jakiegoś czasu prowadzą nagonkę na szkoły i przedszkola realizujące politykę równości płci oraz świadomie wypaczają i kłamią na temat teorii gender. Tymczasem Kościół katolicki chętnie i pełnymi garściami sięga po pieniądze unijne realizując projekty, w których zapisany jest obowiązek wdrażania zasady gender mainstreaming – świadomego i celowego włączania perspektywy płci, czyli gender do głównego nurtu polityki - mówiły podczas konferencji prasowej w Sejmie Anna Dryjańska i Joanna Piotrowska z Feminoteki. W konferencji uczestniczyła także Wanda Nowicka, wicemarszałkini Sejmu.

REKLAMA
W latach 2010-2013 projekty unijne były realizowane przez podmioty katolickie we wszystkich 16 województwach. Fundusze unijne przyznane na ich realizację to łącznie 61.499.178,14 zł.
W oficjalnym podręczniku „Zasada równości szans kobiet i mężczyzn w projektach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki”, wydanym przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, Departament Zarządzania Europejskim Funduszem Społecznym, czytamy: „Każdy projekt współfinansowany przez Unię Europejską musi zawierać elementy związane z zasadą równości szans kobiet i mężczyzn (gender mainstreaming).” To obowiązek prawny zapisany w umowach wiążących wszystkie instytucje zaangażowane w realizację POKL w Polsce i korzystające ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS). Zasada ta jest normą wdrażaną we wszystkich projektach realizowanych w całej Polsce.
Wynika to z zapisów zarówno Traktatu Amsterdamskiego, jak również Rozporządzeń Rady Europejskiej regulujących wdrażanie EFS we wszystkich krajach członkowskich Unii Europejskiej.
Zapisy te zostały wprowadzone, ponieważ nieprzestrzeganie równości szans kobiet i mężczyzn i powielanie stereotypów płciowych przyczynia się do dyskryminacji, a ta zaś prowadzi do ograniczenia możliwości wyboru i realizacji swojej drogi życiowej, rozwijania talentów i zdolności. Może się przejawiać w ograniczeniu lub braku dostępu do cennych zasobów, takich jak: pieniądze, czas, informacja, szanse edukacyjne, szanse zdrowotne. Prowadzi wreszcie do wykluczenia społecznego, czyli braku lub ograniczenia możliwości uczestnictwa, wpływania i korzystania z podstawowych usług czy praw publicznych, które powinny być dostępne dla wszystkich. Kategoria płci kulturowej, czyli gender, jest neutralną kategorią naukową. Wiedza na temat kulturowych uwarunkowań życia jednostki, zgromadzona przez badaczki i badaczy, jest niezbędna do likwidacji przyczyn i przejawów dyskryminacji.
Z monitoringu dotacji przyznanych z Europejskiego Funduszu Społecznego w latach 2010-2013 wynika, że instytucje kościelne lub związane z Kościołem katolickim są stałymi beneficjentami środków unijnych. Ze spisu beneficjentów EFS wybrałyśmy katolickie instytucje oświatowe, organizacje pozarządowe, archidiecezje, parafie. Niewykluczone, że liczba katolickich beneficjentów jest jeszcze dłuższa – umieściłyśmy na niej tylko te podmioty, które mają przymiotnik „katolicki” w nazwie, oraz archidiecezje i parafie. Istnieje możliwość, że wśród podmiotów o neutralnych, ogólnych nazwach znajdują się również organizacje o profilu katolickim. Projekty unijne były realizowane przez podmioty katolickie we wszystkich 16 województwach. Fundusze unijne przyznane na ich realizację to łącznie 61.499.178,14 zł (sześćdziesiąt jeden milionów czterysta dziewięćdziesiąt dziewięć tysięcy sto siedemdziesiąt osiem złotych i czternaście groszy).
W wyniku działań hierarchów kościoła katolickiego i części prawicowych polityków i polityczek nauczycielki prowadzące zajęcia równościowe lub „podejrzane” o to są nachodzone i zastraszane przez księży. W niektórych przedszkolach w wyniku protestów duchownych, prowadzone są kontrole, czy faktycznie do czegoś takiego doszło. Jest to ewenement na skalę europejską - żaden inny kraj nie sprzeciwia się równościowej i genderowej edukacji. Polska jako jedyna walczy też z pojęciem socjologiczno-psychologicznzm .
Jednocześnie przedstawiciele niektórych władz samorządowych czy kuratorzy twierdzą, że w ich szkołach i przedszkolach nie jest prowadzona edukacja równościowa. Tymczasem szkoły także bardzo często sięgają po środki unijne, w których zapisany jest obowiązek przestrzegania zasady gender maintreaming, a więc polityki równości płci.
Projekty unijne zawierające zasadę gender mainstreaming są realizowane przez wiele przedszkoli i szkół wszystkich szczebli. W latach 2010-2013 było to ponad 100 placówek w całej Polsce. Projekty edukacyjne zawierające zasadę gender mainstreaming były realizowane między innymi w województwie lubelskim. Największą pulę unijnych środków otrzymał Katolicki Uniwersytet Lubelski (14 824 647,87 zł – czternaście milionów osiemset dwadzieścia cztery tysiące sześćset czterdzieści siedem złotych i osiemdziesiąt siedem groszy). Wśród beneficjentów są również szkoły podstawowe z Lublina, a także licea ogólnokształcące, w tym liceum i zespół szkół im. św. Stanisława Kostki, który realizował projekt z wpisaną zasadą gender mainstreaming razem z Archidiecezją Lubelską. Niejednokrotnie takie projekty są realizowane przez samorząd razem ze szkołami. Z taką sytuacją mamy do czynienia np. w Tychach, Świętochłowicach i powiecie radomskim.
Wobec wypowiedzi biskupów i księży Kościoła Katolickiego, części konserwatywnych polityków i polityczek publicznie sprzeciwiających się polityce równości płci i ataków na tzw. ideologię gender, zachodzą uzasadnione podejrzenia, że zasada ta nie była w tych projektach realizowana lub była realizowana niewłaściwie. Przestrzeganie zasady równości szans jest wpisane we wszystkie działania Unii Europejskiej i stanowi obowiązek wszystkich podmiotów zaangażowanych we wdrażanie i realizację funduszy strukturalnych – od instytucji zarządzających po projektodawców (beneficjentów).
Dlatego domagamy się od Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, jako instytucji zarządzającej środkami unijnymi, skontrolowania wymienionych przez nas katolickich beneficjentów środków unijnych, w jaki sposób i czy w ogóle zasada polityki równości płci (gender mainstreaming) była realizowana. Prawdopodobnie doszło do użycia funduszy unijnych niezgodnie z przeznaczeniem, co oznacza że pieniądze powinny zostać zwrócone. Należy sprawdzić czy nie doszło do popełnienia przestępstwa – tym zajmie się prokuratura, która otrzyma stosowne zawiadomienie.

Zwracamy uwagę na fakt, że jeżeli zasada równości kobiet i mężczyzn nie była przestrzegana na etapie oceny wniosków – wniosek taki nie powinien był otrzymać środków na realizację działań. Byłoby to złamaniem prawa, nieprzestrzeganiem wytycznych projektów EFS i jednocześnie wydatkowaniem pieniędzy pochodzących z budżetu państwa i UE w niewłaściwy sposób.
W związku z tym zwracamy się z prośbą do wicemarszałkini Sejmu Wandy Nowickiej o podjęcie niezbędnych kroków, mających na celu sprawdzenie przez Najwyższą Izbę Kontroli, czy nie doszło do naruszenia unijnego prawa także na etapie przyznawania środków unijnych w instytucjach za to odpowiedzialnych.
Fundacja Feminoteka
Warszawa, 06.12.2013
Wykaz katolickich beneficjentów środków unijnych z zasadą gender maintreaming znajduje się na stronie Feminoteki