Dzisiejsza poranna wiadomość, która naprawdę przeraża, to nie obce ciało niebieskie, które ma nas zniszczyć.
REKLAMA
21 grudnia 2012.
Pomroczność padła na ludzkość, której 10 procent uwierzyło w dzisiejszy koniec świata. Różni idioci we wszystkich zakątkach globu (chyba jednak z przewagą cywilizacji "rozwiniętych" z łatwiejszym dostępem do mediów i tak zwanych "informacji") dali się przestraszyć. Część z nich gotowa była - a przynajmniej tak deklarowała - odebrać sobie życie, uprzedzając apokalipsę. Zasłużyliby na nagrodę Darwina, uwalniając ludzkość od swoich przetrąconych genów.
Pomroczność padła na ludzkość, której 10 procent uwierzyło w dzisiejszy koniec świata. Różni idioci we wszystkich zakątkach globu (chyba jednak z przewagą cywilizacji "rozwiniętych" z łatwiejszym dostępem do mediów i tak zwanych "informacji") dali się przestraszyć. Część z nich gotowa była - a przynajmniej tak deklarowała - odebrać sobie życie, uprzedzając apokalipsę. Zasłużyliby na nagrodę Darwina, uwalniając ludzkość od swoich przetrąconych genów.
Dzisiejsza poranna wiadomość, która naprawdę przeraża, to nie obce ciało niebieskie, które ma nas zniszczyć. Obywatel środkowoeuropejskiego kraju, aspirującego do kategorii państw rozwiniętych, któremu co pewien czas mówi się, że jest tu OK a będzie jeszcze bardziej, dowiaduje się 21 grudnia, że:
OD PAŹDZIERNIKA DO DZISIAJ, NA SKUTEK WYCHŁODZENIA ORGANIZMU, ZMARŁO W POLSCE SZEŚĆDZIESIĄT OSÓB.
Obywatel ceduje na Państwo część swojej suwerenności by wzamian za świadczenia na jego rzecz mieć gwarancję ochrony w pewnych dziedzinach. I ta umowa nie wygląda na uczciwie wykonywaną.
Taka wiadomość uzmysławia, jak słabo to Państwo jest jeszcze "rozwinięte". Ile warte są jego służby, skoro coś takiego, na taką skalę, jest możliwe?
Taka wiadomość uzmysławia, jak słabo to Państwo jest jeszcze "rozwinięte". Ile warte są jego służby, skoro coś takiego, na taką skalę, jest możliwe?
A co myśleć o społeczeństwie, które tak kocha myśleć o sobie wzniośle?
Wiem, że nikt nie bierze tego do siebie. Niemniej, po kolei, odsłaniają się nieprzyjemne rzeczy o naszej zbiorowości.
Jakaś refleksja?
Nie czujmy się zbyt dobrze w te Święta.
Jakaś refleksja?
Nie czujmy się zbyt dobrze w te Święta.
