
Wydany rok temu album "Diana Vreeland: The Eye Has to Travel" to był dopiero początek. Dokument o tym samym tytule, opowiadający o życiu i twórczości jednej z najważniejszych kobiet w historii współczesnej mody, to najbardziej oczekiwany film tego sezonu. Z tej okazji Atelier Swarovski stworzyło kolekcje inspirowaną stylem Vreeland, a Marc Jacobs projektując kolekcję S/S 13 dla Louis Vuitton również złoży hołd jednej z najbardziej wpływowych kobiet XX wieku.
REKLAMA
Dokumenty o modzie zdają się przeżywać prawdziwy renesans. Przez ostatnie trzy lata powstało co najmniej kilka dobrych filmów przedstawiających historię najciekawszych osobowości branży mody. Niektóre z nich, takie jak "Szalona Miłość – Yves Saint", "About the face: Supermodels Then and Now" czy "Bert Stern - Prawdziwy Madman, mogliście zobaczyć w ramach AFF In Motion Doc podczas tegorocznej edycji Festiwalu. Staraliśmy się również o "Diana Vreeland: The Eye Has to Travel", jednak kiedy układaliśmy program razem z kuratorem cyklu - Michałem Chacińskim, film był jeszcze przed oficjalną premierą.
Diana Vreeland po 26 lat przepracowanych w Harper’s Bazaar jako redaktor mody została naczelną Vogue’a. Zmieniła podejście do mody i sposobu prezentowania jej na łamach kobiecych magazynów. Nie interesowało ją, czy czytelniczkom to się spodoba czy nie. Vreeland wręcz narzucała im swoje zdanie, jak mają myśleć i jak się ubierać. „Lata 60. to był fantastyczny okres dla dziennikarza mody. Wszystko było nowe. Muzyka, sztuka, rewolucja obyczajowa, hipisi”- wspominała w jednym z wywiadów. Vreeland umiała to wykorzystać i być pierwszą. Ludziom, z którymi pracowała proponowała rozwiązanie jeszcze zanim oni sami wiedzieli, że chcą właśnie tego. Mawiała: „Nie jestem jedną z redaktorek mody. Jestem jedyną redaktorką mody!”. W jej słowniku mody słowo „kompromis” nie istniało. Miała swoją wizję i potrafiła przekonać do niej innych. Z nosa Barbry Streisand uczyniła jej atut. Doradzała Jackie Kennnedy w kwestiach stylu, odkryła Marisę Berentson, przyjaźniła się z Mickiem Jaggerem.
Zawsze była tam, gdzie działo się coś ważnego. Stawiała na osobowości i lubiła pracować z najlepszymi. Już jako naczelna Vogue’a zatrudniała Irvinga Penna, Richarda Avedona, Berta Sterna i Cecila Beatona.
Jej portret można zobaczyć w filmach biograficznych o Trumanie Capote: „Infamous”
i Edie Sedgwick- modelce i muzie Andy'ego Warhola: „Factory Girl” (oba z 2006 roku).
Mamy nadzieję, że "Diana Vreeland: The Eye Has to Travel" już niedługo ukaże się na DVD.
