Chaos to Couture w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku
Chaos to Couture w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku

Gala otwarcia wystawy „PUNK: Chaos to Couture”, to najgłośniejsze i najczęściej komentowane wydarzenie ostatniego tygodnia. Gazety przez prawie tydzień rozpisywały się o sukcesach i porażkach czerwonego dywanu. Jakby trochę zapomniały o samym pretekście całego zamieszania.

REKLAMA
logo
Sarah Jessica Parker i Jennifer Lawrence podczas MET Gala
Od irokeza Sarah Jessicy Parker, Madonny, która zapomniała założyć spódniczkę po kwiecistą kreację ciężarnej Kim Kardashian. Tej ostatniej dostało się najbardziej nie tylko od komentatorów i internautów, ale samej Anny Wintour. Na stronie internetowej amerykańskiej edycji Vogue’a wśród najlepiej ubranych osób wieczoru znalazło się zdjęcie Kanye’go Westa, z którego z premedytacją została wycięta Kim. Nie od dziś wiadomo, że naczelna Wintour nie przepada za aktualną partnerką rapera. Ale wróćmy do meritum. Wintour dała o sobie usłyszeć jeszcze przed otwarciem wystawy, kiedy to zablokowała rozlegniżowane projekty Viwienne Westwoood- jednej z czołowych projektantek kojarzonych z punkiem.
logo

Więc czym właściwie jest wystawa „PUNK: Chaos to Couture”? To próba pokazania jaki wpływ miała kultura punku na kształtowanie się mody. Andrew Bolton, kurator wystawy, zaznacza jednak że nie chciał stworzyć wyprawy po historii punka. Bardziej niż to, chodziło o przedstawienie ducha czasów, wizualnych symboli od wczesnych lat 70. po współczesność. Wystawa podzielona na 7 galerii przeprowadza nas w niezwykły sposób przez powiązane ze sobą koncepcję punka jako idei DIY (do it yourself) i koncepcję couture (made-to-measure). Jedna z najciekawszych galerii to „Nowy Jork i Londyn” przedstawiająca historię narodzin punka z perspektywy jego dwóch najważniejszych ośrodków.
logo

Na wystawie oprócz projektów m.in. Alexandra McQueena, Comme des Garçons, Rei Kawakubo, Versace i Rodarte znalazły się archiwalne fotografie i filmy. Całość robi imponujące wrażenie.