Z lotniska odebrał mnie Piotrek Surmaczyński. Facet, którego poznałem we wtorek. Poznałem na Facebooku i po tych kilku dniach jest jakbyśmy byli kumplami. To bardzo ciekawy człowiek, który zupełnie burzy i łamie wszelkie stereotypy emigranta oraz obrazy budowane przez niektórych. Obrazy Polaków za granicami naszej ojczyzny.

REKLAMA
Muszę napisać kilka zdań o nim, bo w ogóle historia jego pobytu w Anglii jest ciekawa. Od 8 lat mieszka w Anglii i na słowo emigrant reaguje pytaniem. Co to znaczy emigrant? Czy człowiek, który mieszka za granicą musi być określany w taki sposób? To raptem 2 godziny lotu, a pociąg z Warszawy do Koszalina jedzie 11 godzin. Nawiasem mówiąc z Warszawy do Siedlec jedzie dwie godziny. Są anestezjolodzy, którzy przyjeżdżają na jednodniowe dyżury do angielskich szpitali. Ten proces już się nie zmieni.
Europa jest coraz mniejsza i będzie się zmniejszać w sensie odległości i barier. Dzisiaj postanowił mnie przenocować. Jestem ogromnie wdzięczny za ten materac, bo mieszka z Moniką (swoją partnerką) i małą córeczką Gabrysią. Jest specjalistą w swojej dziedzinie i jak na warunki brytyjskie powodzi mu się nieźle.
Bardzo ciekawą rozmowę odbyłem z Moniką. Jest w ciąży i ma świetne porównanie, jeżeli chodzi o noszenie ciąży w Polsce oraz w Anglii. Kobieta w ciąży jest tu pod szczególną opieką. Wszystkie badania są dostępne w zasadzie w ciągu tygodnia. Zresztą rezonans magnetyczny czy neurolog również. Wspomina, że w Polsce bała się iść do państwowej służby zdrowia w związku z ciążą. Wspomina o przedszkolu w naszym kraju, za które oczywiście trzeba było płacić. I w żadnym państwowym szpitalu w Warszawie nie było miejsca.
Obecnie ich córeczka chodzi do takiej tutejszej zerówki i za to nic nie płacą. Nawet jeden posiłek (lunch) jest w ramach tej bezpłatnej edukacji. Szkoła jest dostępna od 8.45 do 15.00. Zaciekawiło mnie to bardzo, bo każdy rodzic w Polsce wie, że nie istnieje coś takiego jak bezpłatna edukacja. Jeżeli ktoś z Was ma inną opinię w tej sprawie to poproszę, bo nie spotkałem się z bezpłatną edukacją czy szkołą za darmo po prostu. Jedno uderza mnie bardzo. Zaufanie do brytyjskiego państwa jest olbrzymie. I Piotr i Monika okazują je w każdym momencie. Jeżeli przestrzegasz zasad, to jesteś pod opieką państwa. Koniec i kropka.
Ciekawostka na gorąco: komentarz Piotra - jak nie przestrzegasz to też jesteś pod opieką. Przykład 1. za niezłożenie PIT kara wynosi 100 £. Każdy ma prawo do pomyłki i niedopatrzenia.
Jeszcze jedna ciekawostka. Dodatek (zasiłek na dziecko wynosi 80 funtów). 400 złotych tygodniowo.
Kolejna jest taka, że jak zarabiasz do 10.000 funtów rocznie nie płacisz podatków. 50 tysięcy. W naszym kraju kwota wolna od opodatkowania wynosi ok. 3100 zł.
Ps. Dzisiaj było spotkanie Palikota i Kalisza z Polonią. Młodzi Polacy krzyczeli "precz z Unią Europejską". Mieszkający w Anglii dzięki temu, że Polska jest w Unii. Kompletnie niezrozumiałe i niedorzeczne. Ubrani w obcisłe podkoszulki, czasem w obszerne dresy, niektórzy na modłę wojskową. To była nieliczna grupa, ale ich słowa wywoływały sprzeciw osób będących na sali.
Kto ich tak ukształtował? Kto ich inspiruje? Nie chcę odpowiadać.
Następny wpis o tym, dlaczego nie wolno przyjeżdżać w ciemno. Postaram się przestrzec przed trudnościami nowicjusza.