
Mam umowę. Co prawda na tydzień ale mam. Pomoc w biurze księgowym. 3 dni za biurkiem i potem wyburzanie ścian bo biuro do remontu od soboty idzie. Nie mogę powiedzieć co, gdzie i jak. Takie mam ustalenia z szefową. Jestem dumny bo szefowa jest z Polski.
REKLAMA
Praca 9-6 . Stawka najniższa ale to bez znaczenia. Mam coraz większy podziw i uznanie dla naszych rodaków, którzy tu mieszkają. Dla zdecydowanej większości z tych, których udało mi się spotkać 10 kwietnia to dzień po 9 a przed 11. Oni chcą żyć i cieszyć się życiem.
Dzisiaj po pracy chłopaki z CBL Polonia Londyn zaprosili mnie na wspólny trening. Byli w zeszłym roku mistrzami Anglii . W tym zajęli w rozgrywkach trzecie miejsce. Praktycznie każdy uprawia siatkówkę amatorsko. Po olimpiadzie poziom siatkówki w UK bardzo się podniósł. Mimo wszystko dzięki temu, że mają fantastycznego sponsora dają radę.
To drużyna z 40 letnimi tradycjami. Drużyna, którą tworzą kolejne pokolenia Polaków tu mieszkających. Boli mnie wszystko ale jestem szczęśliwy, że dali mi poodbijać ze sobą parę piłek. To fenomen jedyny w swoim rodzaju. Trening o 9 ( 21 po naszemu ). Po pracy, po szkole. Jest wiele rzeczy które można robić o 21 ale kilkunastu facetów woli regularnie się spotykać i trenuje w pocie czoła aby nawiązać rywalizację z najlepszymi . Drużyny uniwersyteckie to stypendium i wszystkie inne udogodnienia dla zawodników a oni nie pękają.
Interesuje mnie bardzo czy PZPS dostrzega wagę tej sprawy. Londyn jest jak 17 województwo i myślę, że w tej sprawie nie ma miejsca na lenistwo. Siatkówka w Polsce to wielka rzecz a tutaj jest milion Polaków. Po powrocie pomogę dostrzec CBL Polonia Londyn. Naprawdę wielka sprawa.
Można zaprosić ich do Polski. Wszak we wrześniu mamy chyba imprezę rangi światowej. Zresztą. Nasze drużyny są bardzo dobre i jeżeli jakaś by tu przyjechała to też byłoby wielkie wydarzenie. Zaczyna mnie naprawdę interesować dlaczego tak jest. Dlaczego nikt nie korzysta z doświadczeń emigracji rocznik 2004 w naszym kraju. Tych co są tutaj 10 lat i myślą biegle po angielsku. Tak myślą, pracują, robią interesy po angielsku. Musimy poprosić ich o pomoc w tym aby polski urząd stał się czymś takim jak angielski. Przepisy nie pozwalają uwolnić energii Polaków - mam nadzieję, że Twój Ruch po moim powrocie zaproponuje ponad polityczne inicjatywy w tej sprawie.
Ps.
Najniższa stawka za 1 h pracy w Londynie to 6,31. Funtów .
Jakieś 30 złotych. To mniej więcej tyle ile muszę zapłacić za metro aby z Millwall dojechać do Harrow. W jedną stronę oczywiście.
Jakieś 30 złotych. To mniej więcej tyle ile muszę zapłacić za metro aby z Millwall dojechać do Harrow. W jedną stronę oczywiście.
