Sir Frank Williams
Sir Frank Williams www.autoblog.com

W życiu wszyscy miewamy lepsze i gorsze okresy. Kiedy już osiągamy upragniony szczyt, ciężko jest z niego zejść, a jeszcze trudniej ponownie wrócić.

REKLAMA
Podczas ostatniego wyścigu F1 w Barcelonie mogliśmy zobaczyć wzruszonego i szczęśliwego Franka Williamsa, twórcę i właściciela legendarnego zespołu Williams F1. Po ośmiu, wręcz katastrofalnych latach, kierowca Williamsa znowu zwyciężył w wyścigu Grand Prix.
Frank Williams założył zespół w 1977 roku. Team największe triumfy święcił w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Ponad 100 zwycięstw i startów z pierwszego pola. Prawie 300 razy na podium.
Nie miał znaczenia fakt, że w marcu 1986 roku Frank uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu w drodze na lotnisko, po którym został sparaliżowany i do dzisiaj porusza się na wózku. Osiem lat później w maju 1994 roku, w trakcie wyścigu o Grand Prix San Marino, prowadząc bolid Williamsa, stracił życie najlepszy kierowca wyścigowy wszech czasów - Ayrton Senna. Wiele osób zwątpiłoby, Williams wydawał się być jeszcze silniejszy zdobywając tytuły: Mistrza Świata konstruktorów w 1994, 1996,1997 oraz Mistrza Świata kierowców w 1996 i 1997.
Pomimo wielu mniejszych i większych upadków, Frank Williams nigdy nie zrezygnował z Formuły 1, a trzeba pamiętać, że poddawało się wielu, w tym tak wielcy gracze jak Toyota, Honda czy BMW.
Po zwycięskim wyścigu w Hiszpanii w garażu zespołu wybuchł pożar. Kilku członków ekipy trafiło do szpitala, jednak na szczęście nie było ofiar i zespół wygrał walkę również z żywiołem.


Siedemdziesięcioletni Frank Williams powoli przekazuje swoje umocowania młodszym. Mam nadzieję, że znajdzie się wśród nich ktoś o podobnym harcie ducha, zdolny do prowadzenia tej legendarnej ekipy przez kolejne lata.
Już za tydzień, perła w koronie świata wyścigów – 70 Grand Prix Monaco. Trzymam kciuki za zespół Williamsa. Podobno właśnie tam zwycięstwo smakuje najbardziej, a wąski tor i betonowe bandy weryfikują bardzo szybko, który z kierowców ma, TO co trzeba do walki.

logo
Grand Prix Monaco - 1967 www.grandprix.com