O autorze
Zawodowo działam w obszarze HR oraz IT, prowadząc Soft Garden Sp. z o.o. oraz Human Garden.

Wcześniej przez kilkanaście lat pracowałem jako menedżer w firmach polskich i międzynarodowych. Jestem absolwentem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie (SGH). Specjalizacja - Zarządzanie Kapitałem Ludzkim.

Jestem autorem wielu publikacji oraz komentarzy eksperckich z zakresu rekrutacji oraz zarządzania zasobami ludzkimi, między innymi dla Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia, Magazynu Rekruter, NaTemat.pl, WP.pl, Magazynu BRIEF.

Od wiosny 2010 roku tworzę na Facebooku jedną z największych i najbardziej aktywnych stron poświęconych szeroko rozumianej tematyce pracy, własnego rozwoju oraz HR - Szukam Fajnej Pracy. Strona wielokrotnie zajmuje 1 miejsce w kategorii HR i rekrutacja w raportach Fanpage Trends. Jestem autorem bloga SzukamFajnejPracy.pl i bardzo popularnego artykułu (ponad milion wyświetleń) zatytułowanego "Atmosfera w pracy"

W rankingu serwisu HASH | FM skupiającego ponad 5 000 wpływowych twórców w Internecie w kategorii "Motywacja i Rozwój" plasuję się na podium.

Link do wybranych publikacji


Prywatnie jestem entuzjastą Formuły 1 oraz biegania.

Profil na Linkedin

Coaching - ArturFlorczak.pl

Zarządzanie przez utrudnianie

https://pixabay.com/pl/owad-mr%C3%B3wka-makro-zwierz%C4%85t-1130497/
Kto z nas nie miał sytuacji, w której stwierdził, że szef to zacna osoba, która najczęściej przeszkadza?


Peter Drucker, „ojciec” współczesnych metod zarządzania, był zdania, że „90% tego co nazywamy zarządzaniem polega na utrudnianiu życia pracownikom”.

W korporacjach oraz w wielu średnich firmach rządzą procedury i bardzo ambitni menedżerowie, którzy te zasady wymyślają i udoskonalają. Jednak często zapominają, czemu tak naprawdę ma służyć ich praca.

Jakiś czas temu dostałem maila zatytułowanego „Bajka o mrówce”, nieznanego autorstwa, ale czy to na pewno jest bajka, czy takie zarządzanie spotykamy często?

Codziennie wcześnie rano, mała mrówka przybywała do pracy i natychmiast rozpoczynała pracę. Produkuje dużo i jest szczęśliwa. Szef, lew, był zdumiony widząc, że mrówka pracuje bez nadzoru. Pomyślał, że jeśli mrówka może wytwarzać tak dużo bez nadzoru, to czyż nie wytwarzałaby jeszcze więcej, gdyby miała nadzorcę.


Zatrudnił więc karalucha, który posiadał szerokie doświadczenie jako nadzorca i znany był z pisania znakomitych raportów. Pierwszą decyzją karalucha było wprowadzenie systemu kart zegarowych.

Potrzebował też sekretarki, by pomagała mu pisać i drukować raporty, oraz zatrudnił pająka do zarządzania archiwami i monitorowania wszystkich rozmów telefonicznych.

Lew był zachwycony raportami karalucha i poprosił go o sporządzenie wykresów w celu opisania tempa produkcji i analizowania trendów tak, by mógł je wykorzystać do prezentacji na zebraniach Zarządu. Tak więc karaluch musiał kupić nowy komputer, drukarkę laserową i zatrudnił muchę do prowadzenia działu informatyki.


Mrówka, kiedyś tak produktywna i zrelaksowana, nienawidziła nadmiaru nowej papierkowej roboty i spotkań, które zabierały jej większość czasu. Lew doszedł do wniosku, że nadszedł czas mianowania osoby kierującej działem, w którym pracowała mrówka. Stanowisko dano cykadzie, której pierwszą decyzją był zakup do biura nowego dywanu i ergonomicznego krzesła.


Nowy kierownik, cykada, też potrzebowała komputera i osobistego asystenta, którego wzięła ze sobą z poprzedniego działu po to, by pomagał jej przygotowywać Strategiczny Plan Optymalizacji Kontroli Pracy i Budżetu. Dział, w którym pracuje mrówka jest teraz smutnym miejscem, gdzie nikt się nie śmieje, za to wszyscy stali się nerwowi.

W tym samym czasie cykada przekonała szefa, lwa, co do absolutnej konieczności przeprowadzenia badania klimatycznego środowiska. Przy przeglądzie kosztów funkcjonowania działu mrówki, lew stwierdził, że produkcja uległa znacznemu zmniejszeniu.

Zatrudnił więc sowę, prestiżowego i znanego konsultanta, by ta przeprowadziła audyt i zaproponowała rozwiązania. Sowa spędziła w dziale trzy miesiące i przygotowała ogromny, wielotomowy raport, kończący się następującym wnioskiem: „W dziale jest przerost zatrudnienia”.

Zgadnijcie, kogo lew zwolnił jako pierwszego?

Oczywiście mrówkę, gdyż wykazywała brak motywacji i negatywną postawę.


„W organizacjach tylko trzy zjawiska występują naturalnie: SPORY, CHAOS i NIEEFEKTYWNOŚĆ. Cała reszta wymaga świadomego przywództwa”.

Peter Drucker


Warto zapamiętać.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Actina 0 0Stąd wyjdą przyszli zwycięzcy turniejów gamingowych. Dom marzeń każdego gracza
Bella Happy Pants 0 0Mniej powodów do zmartwień. 5 gadżetów – twoje dziecko będzie bezpieczniejsze
0 0"Wszystko dzięki ministrowi". Kiedyś głosowali na PO, teraz wolą PiS
0 0Test przedsiębiorcy nie zdał egzaminu. Fiskus potwierdza ważną deklarację
0 0W trzy lata schudł 50 kg. Kamiński: Polityk PiS współczuł żonie z powodu mojego rychłego odejścia

NIE TYLKO POLITYKA

WYWIAD 0 0W Sejmie się jej boją. Justyna Dobrosz-Oracz szczerze o "pościgach" za politykami
WYBORY2019 0 0Pierwszy sondaż prezydencki z Kidawą-Błońską! Zaskakujący wynik
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Gliński weźmie artystów za twarz, jak w PRL? Prawda może was zaskoczyć
WYBORY 2019 0 0"Wyborcza": opozycja ma szansę odsunąć PiS od władzy. Jest nowy sondaż