Przeczytałem właśnie w naTemat.pl artykuł o ekstremalnych rekrutacjach. Kilka miesięcy temu na Facebooku zadałem pytanie - "Najdziwniejsze pytanie rekrutacyjne jakie usłyszałam/em podczas rozmowy kwalifikacyjnej".

REKLAMA
Padły różne odpowiedzi, które możecie zobaczyć tutaj. Wiele z tych wymyślnych pytań świadczy o braku elementarnej wiedzy rekruterów, którzy je zadają.
Mam wrażenie, że ich mądrość w zakresie rekrutacji wynika z bardzo niskiej samooceny i braku doświadczenia, szczególnie tego życiowego.
Pytałem również o to, czy ładni ludzie mają łatwiej w pracy. Na 699 odpowiedzi, 492 zdecydowanie łatwiej, 156 trochę łatwiej. Razem 93% za tym, że łatwiej. Pytanie i udzielone odpowiedzi.
O czym według Was to świadczy?