http://www.shutterstock.com

Forum internetowe ze względu na swój zasięg jest daleko bardziej niebezpieczne niż inne media – tymi słowami Sędzia Jarosław Matras, przewodniczący składu orzekającego Sądu Najwyższego, uzasadnił wyrok w sprawie wpisów na blogu, które nie powinny być łagodniej traktowane niż te padające w przekazie telewizyjnym lub prasowym.

REKLAMA
Pretekstem do takiego orzeczenia stała się sprawa dziennikarza, radnego i blogera w jednej osobie - Łukasza Kasprowicza, który w swoich wpisach i komentarzach użył między innymi słów „kłamliwa bestia” i „burdel na kółkach” pod adresem władz oraz urzędu miasta Mosina. Pani burmistrz Zofia Springer skierowała do sądu prywatny akt oskarżenia zawierający 15 zarzutów i doprowadziła w pierwszej instancji do uznania blogera winnym zniesławienia w mediach. Bloger został skazany na trzysta godzin prac społecznych i roczny zakaz wykonywania zawodu dziennikarza. Odwołał się do Sądu Okręgowego w Poznaniu, który zmienił wyrok, uniewinniając go od większości zarzutów oraz umarzając pozostałe z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu. Poznański sąd uznał, że internet ze względu na swój charakter może być traktowany inaczej niż inne środki masowego przekazu, bo używa się w nim “innego języka, komentarze są formułowane dobitniej, przez czytelników są zaś traktowane jako mniej istotne”.
Dwa dni temu z tą argumentacją nie zgodził się Sąd Najwyższy rozpoznając kasację wniesioną przez pełnomocnika pani burmistrz. Uznał zupełnie odwrotnie, że media internetowe ze względu na swój praktycznie nieograniczony zasięg i łatwość dostępu są bardziej niebezpieczne niż inne media i nie mogą być traktowane ulgowo w kategorii naruszeń dóbr osobistych, ochrony wizerunku lub prywatności.
Co zmienia wyrok Sądu Najwyższego? Po pierwsze po tylu latach mamy wreszcie sądowy dowód, że internet to poważne medium. Dziękuję za to w imieniu Kolegów Blogerów oraz własnym! Po drugie wiemy już, że system ochrony prawnej działa. Po skazaniu trolla obrażającego na forach Grzegorza Hajdarowicza, mamy kolejny przypadek skazania autora komentarzy. Po trzecie: na wszelki wypadek, nieważne czy tworząc materiał główny czy komentując zamiast “burdel na kółkach” myślmy, piszmy i mówmy “obwoźna agencja towarzyska”.