
Jak zweryfikować czy wybrany prawnik dostarcza usługę w ściśle określonej specyfikacji i dokładnie w czasie w jakim tego potrzebujemy? Czy można zaplanować to jako elementy systemu logistycznego? Czy można kierować firmą lub jej działem jedynie przy użyciu teorii akademickich?
REKLAMA
Financial Times w ostatnim rankingu “Most innovative European in-house legal teams 2012” wyróżnił kierowany przez Tomasza Zahorskiego dział prawny Spółki PL.2012. Zespół został sklasyfikowany na szóstym miejscu jako jedyny przedstawiciel polskiej firmy. Przed nim znalazły się działy prawne takich gigantów jak Travelex, Vodafone, Shell, HSBC, Jardine Lloyd Thompson Group. Nagrodzono w ten sposób przygotowanie rozwiązań prawnych turnieju Euro 2012 oraz jednoczesne stworzenie szablonu działań dla przyszłych wydarzeń sportowych w Polsce. Doceniono też fakt, że od powołania spółki PL.2012 do dzisiaj, nie została wniesiona przez nią lub przeciwko niej żadna sprawa sądowa. Przy tak dużej skali organizacji i wielu płaszczyznach przedsięwzięcia to naprawdę niezwykłe osiągnięcie.
Przypadek teamu Zahorskiego jest jednym z tych które określam mianem “sukces w prawie/prawo w sukcesie”. Czasy w których funkcjonujemy jak żadne wcześniej wymagają oparcia o dobrych prawników. Współczesne uwarunkowania rynkowe powodują reorientację wymagań wszystkich uczestników procesów biznesowych w stosunku do ryzyk, a te minimalizują właśnie prawnicy. Gigantyczna konkurencja powoduje coraz bardziej wyrównany poziom wartości użytkowej praktycznie wszystkich końcowych towarów i usług. Szansą na sukces staje się optymalizowanie obecnych modeli biznesowych lub poszukiwanie nowych. Rynek usług prawniczych stara się reagować. Prawnicy specjalizują się w ślad za zleceniodawcami. Obecny czas stał się przyjacielem dobrego prawnika i wrogiem miernego. Tym pierwszym służy możliwa do zastosowania również w obszarze usług prawnych koncepcja “just-in-time”. Prawnicze “dokładnie na czas” to pochodna podstawowych systemów reaktywnych takich jak ekonomiczna wielkość zagadnień prawnych firmy, zarządzanie cyklami realizacji zleceń - w tym policzalnym czynnikiem delegacji części zadań do zewnętrznych specjalistów i kancelarii. To ostatnie jest nie do uniknięcia - żyjemy przecież w dobie galopującego rozwoju specjalizacji prawnych.
Wracając do pytań z wstępu. Jak zweryfikować czy wybrany prawnik dostarcza usługę w ściśle określonej specyfikacji i dokładnie w czasie w jakim tego potrzebujemy? Czy można zaplanować to jako elementy systemu logistycznego? Przykład działu prawnego spółki PL.2012 pokazuje, że tak. Dokładne planowanie, spokojne prowadzenie, stała kontrola. Czas pokazał, że skutecznie. Nikomu nie udało się jeszcze odnotować sukcesu, kierując firmą lub działem jedynie przy użyciu teorii akademickich. Choć na papierze wydają się one atrakcyjne, mają się najczęściej nijak do biznesowej rzeczywistości. By być liderem potrzeba jeszcze intuicji. Stosowanej just in time.
(materiał ukazał się w listopadowym Magazynie Sukces, w którym autor publikuje felietony na temat prawa, biznesu i życia codziennego)
