O autorze
Prezes Zarządu Law&Partners Foundation, szef zespołu ekspertów specjalizujących się w rekomendowaniu podmiotów z rynku dedykowanych usług prawnych. Według Magazynu Brief jeden z 50 najbardziej kreatywnych managerów w Polsce, według Miesięcznika Gentleman jeden z pięciu najlepiej ubranych. Honorowy Członek Rady Programowej International Association of Business Communicators/ Oddział w Polsce, ambasador PEP® (Personal Efficiency Program®). Organizator spotkań i konferencji z cyklu Law&Business Meeting. Autor licznych publikacji, opracowań eksperckich, stały felietonista magazynów Sukces i Art&Business. Zwolennik brytyjskiego stylu ubierania, tamtejszej motoryzacji i buldogów. Jedyny człowiek w Polsce, który zarabia na prawnikach (wg Brief). Biznes potrzebuje prawników - on wie których.

W sieci prawa

http://fototeka.fn.org.pl
Prokuratura i Sąd w Gorzowie Wielkopolskim skazały za kłusownictwo na karę wiezienia mężczyznę, który złowił we własnym stawie dziewięć rybek o łącznej wartości 9 złotych.


Uwielbiam Misia - widziałem go kilkadziesiąt razy. Wczoraj jednak mój ulubiony film został zdetronizowany przez trzy i pół minutowy fragment wieczornych Faktów TVN, które podały informację, jakiej nie wymyśliłby nawet Stanisław Bareja.

Pan Henryk, właściciel kawałka ziemi w Boguszyńcu koło Gorzowa Wielkopolskiego, na której znajduje się niewielki stawek postanowił przy pomocy sieci wyłowić z niego znajdujące się w nim ryby. Miał pecha: stawek widać z drogi, którą - gdy oddawał się rybołówstwu - jechała miejscowa Policja. Funkcjonariusze czujni na wszelkie oznaki łamania prawa zatrzymali Pana Henryka pod zarzutem kłusownictwa we własnym stawie. Tłumaczenie, że staw jest jednak jego na nic się zdało. Błyskawiczne policyjne dochodzenie wykazało bowiem, że staw może i jest Pana Henryka, ale rybki już niekoniecznie, bo są elementem napływowym. Niedawno pobliska Warta zalała okolicę. Gdy woda opadła w stawie zostały rybki, które na co dzień - zgodnie z wiedzą organów sprawiedliwości - pływały w rzece. Polskie prawo w tej kwestii jest jednoznaczne: wyróżnia najogólniej rzecz ujmując wody stojące i płynące. W pierwszych pozwala łowić, w drugich nie. Prokurator Prokuratury Okręgowej w Gorzowie uznał, że stojąca woda w stawie Pana Henryka pierwotnie była płynącą i stąd musiały pojawić się w niej ryby z oddalonej o kilkaset metrów rzeki. Wyliczył wartość połowu na dziewięć złotych i pięć groszy po czym czyn uznał za szkodliwy społecznie.

Miejscowy Sąd przychylił się do opinii prokuratora i uznając winę Pana Henryka skazał go na trzy miesiące więzienia w zawieszeniu z jednoczesnym obowiązkiem prac społecznych. Prokurator jednak nie zgodził się z zawieszeniem wyroku i złożył sprzeciw wobec wyroku sądu. Sąd drugiej instancji - ostatecznie w sumie na piątym posiedzeniu - uznał, że płynąca woda w stawie była faktycznie stojącą i uniewinnił Pana Henryka. Ten - rozumiem go absolutnie - zapowiedział ubieganie się o odszkodowanie za całą historię.

Oka w sieci prawa są trójkątne, bo złożone z elementów policyjnych, prokuratorskich i sądowych. Już wiem dlaczego Temida jest ślepa. Jest córką Misia. A jak powszechnie wiadomo temu Misiu odpadło oko. A temu w Gorzowie dwa. I jeszcze to coś co bywa między nimi. Bynajmniej nie nos.



Relacja Faktów TVN
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

POZNAJ DADHERO.PL

0 0Po rozwodzie też możesz być dobrym ojcem. Musisz pamiętać o kilku rzeczach – wiem z doświadczenia
MOTO 0 0Czy McLaren naprawdę jest tak kosmiczny, jak wygląda? W środku od razu zaskakuje jedna rzecz
POPKULTURA 0 0Zepsuliście mi serial, na który czekałam! "Batwoman" miała być hitem, a jest porażką
0 0Gdańsk z prestiżową nagrodą. Miasto rządzone przez Dulkiewicz dostanie 50 tys. euro
0 0500+ już się wypaliło. Wystarczył rok, by w Polsce żyło prawie pół miliona więcej skrajnie biednych
HYDEPARK 0 0Nie mogłem w to uwierzyć. Dostałem nagrodę za najlepszy tatuaż na najważniejszej imprezie
0 0Pierwsza taka seria podcastów w Polsce. Ich tematami będą dziennikarskie śledztwa

NA ŚWIECIE

POLECAMY 0 0"Nokaut przez KO". Wyjaśniamy, dlaczego na Pomorzu to PiS przegrało wybory
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Na marszałka Senatu tylko Brejza! PO nie może zmarnować funkcji trzeciej osoby w państwie
0 0Startował w Gdańsku, teraz znokautował rywali na Podkarpaciu. Tajemnica sukcesu Grzegorza Brauna
TYLKO W NATEMAT 0 0Był kandydatem KO do Sejmu. W tej komisji dostał okrągłe zero głosów, chociaż głosował na... siebie