O autorze
Prezes Zarządu Law&Partners Foundation, szef zespołu ekspertów specjalizujących się w rekomendowaniu podmiotów z rynku dedykowanych usług prawnych. Według Magazynu Brief jeden z 50 najbardziej kreatywnych managerów w Polsce, według Miesięcznika Gentleman jeden z pięciu najlepiej ubranych. Honorowy Członek Rady Programowej International Association of Business Communicators/ Oddział w Polsce, ambasador PEP® (Personal Efficiency Program®). Organizator spotkań i konferencji z cyklu Law&Business Meeting. Autor licznych publikacji, opracowań eksperckich, stały felietonista magazynów Sukces i Art&Business. Zwolennik brytyjskiego stylu ubierania, tamtejszej motoryzacji i buldogów. Jedyny człowiek w Polsce, który zarabia na prawnikach (wg Brief). Biznes potrzebuje prawników - on wie których.

Błąd Najwyższy

Zrzut ekranu strony www.sn.pl
Zrzut ekranu strony www.sn.pl
Urząd Zamówień Publicznych i Krajowa Izba Odwoławcza zgodnie orzekli: Sąd Najwyższy złamał prawo.


Sąd Najwyższy za modernizację swojej strony internetowej zapłacił 554 tysiące złotych. Cena szokuje, ale nie tak bardzo jak procedura, którą Sąd obrał przy wyborze wykonawcy usługi. Uznał, że to zlecenie o charakterze „powszechnym o ustalonych standardach jakościowych i niewymagających indywidualnego podejścia” i po przesłaniu kilku zapytań o cenę do wybranych według tylko sobie wiadomego klucza firm - pomijając wszelkie przetargi - zamówił ją u jednej z nich.

Polskie prawo jest jednoznaczne. Zobowiązuje instytucje do organizacji przetargów na publiczne wydatki przekraczające 14 tysięcy euro. Sąd Najwyższy stosując tryb zapytania o cenę złamał cztery artykuły ustawy Prawo zamówień publicznych. Sprawę procedowania bez procedowania Sądu Najwyższego upubliczniła Fundacja ePaństwo. Po prasowej informacji Urząd Zamówień Publicznych wszczął kontrolę i potwierdził okoliczność złamania prawa przez instytucję, która winna być ostoją praworządności. Dodatkowo wskazał jeszcze jedną okoliczność: cena zapłacona za modernizację www.sn.pl w kwocie przekraczającej ponad pół miliona złotych jest zdecydowanie zawyżoną, jak na tego typu usługę. Sprawia trafiła do Krajowej Izby Odwoławczej, która podtrzymała stanowisko Urzędu Zamówień Publicznych stwierdzając, że „zamawiający nie wykazał, aby zrealizowanie przedmiotu zamówienia miało polegać na świadczeniu usługi powszechnie dostępnej, której standardy jakościowe ustalone były powszechnie. (...) Nie pozwala to na skorzystanie z trybu zapytania o cenę” .

George Bernard Shaw napisał "jeśli oddasz swoje prawo w ręce sędziów, a swoją religię w ręce biskupów, rychło znajdziesz się bez prawa i bez religii". Sprawdziłem - Shaw nie był spokrewniony z księdzem Lemańskim.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Renault 0 0Łatwiejsza jazda. W tym modelu kierowca poczuje, co to znaczy prawdziwe wsparcie
0 0Królowa wróciła. Trzeci sezon "The Crown" udowadnia, że to wciąż serialowa śmietanka Netflixa
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nie chcemy nudy, chcemy DRAMY. Ten odcinek "Rolnik szuka żony" zaspokoił odwieczną ludzką potrzebę
RECENZJA 0 0Bez coming outu Elsy, ale wciąż "ma tę moc". O "Krainie lodu 2" znów będzie głośno
POLECAMY 0 0Nigdy się nie poddawaj – tego uczy kino. 10 tytułów, które powinien zobaczyć każdy mężczyzna
Volvo 0 0W mieście Volvo ci więcej. Kompaktowy XC40 to SUV gotowy na (prawie) wszystko
0 0Modest Amaro otwiera kolejną restaurację. “To będzie coś unikalnego”
INNPoland 0 0Lodowe księżyce i wiatr słoneczny. Człowiek w kosmosie to nic przy tych misjach
O TYM SIĘ MÓWI 0 0"Twardy zawodnik" rezygnuje z prawyborów w PO. Kidawa-Błońska nie ma już rywali
0 0Kaczyński mówił o rodzinie, ale znów podzielił Polaków. "Marginalne zjawiska mają być normą"
DADHERO.PL 0 0"Dziwne spojrzenia, złośliwe komentarze..." Tak wygląda życie ojców samotnie wychowujących dzieci
0 0Przez dwa miesiące byłam streamerką gier. Oto, czego się nauczyłam